Historia Pyskowickiego Węzła Kolejowego

Pocztówka z Peiskretscham Bahnhof, 1904r.

Pocztówka z Peiskretscham, 1909r.

Pocztówka z Peiskretscham Bahnhof, ?r.

Pocztówka z Peiskretscham Bahnhof, ?r.

Pocztówka z Peiskretscham Bahnhof, ?r.

 

POCZĄTKI KOLEI W PYSKOWICACH • 1879 — 1918

Pierwszą linię kolejową do Pyskowic (Peiskretscham) oddano do użytku 15 sierpnia 1879 roku. Prowadziła ona z Toszka (Tost) i była przedłużeniem linii z Wrocławia (Breslau) przez Opole (Oppeln) do Toszka, a docelowo do Bytomia (Beuthen O/S). Niektóre źródła mogą jednak błędnie wskazywać na koncesję budowy linii kolejowej w przebiegu Opole - Strzelce Opolskie (Groß Strehlitz) - Pyskowice (Peiskretscham)  - Biskupice (Biskupitz) - Chebzie (Morgenroth), wydaną 1 lutego 1873r.

 

1 marca 1880r. otwarto linię do Gliwic Łabęd (Gleiwitz Laband) a 15 maja 1880r. do Zabrza Biskupic (Borsigwerk). Pyskowice przestały zatem być stacją końcową; jednocześnie uzyskały status węzłowej, czyli takiej z której pociągi odjeżdżają w przynajmniej trzech różnych kierunkach. W 1902 r. w ramach rozbudowy stacji powstaje parowozownia wraz z przyległym jej kompleksem warsztatowym, wagonownią, oraz budynkami logistyki towarowej. Na przestrzeni 1902-1906 r. powstało także pierwszych sześć budynków pierwszej kolonii mieszkalnej dla kolejarzy (przy obecnej ul. Wolności).

1 października 1909 roku powstało przedsiębiorstwo „Gewerkschaft Altenberg II und Peiskretscham”, które zleciło budowę pierwszej linii na potrzeby działalności kolei piaskowej. Otwarto ją równo trzy lata po zawiązaniu przedsiębiorstwa - 1 października 1913 roku - z kapitałów Borsiga i Ballestrema. Obsługiwała kopalnie węgla kamiennego zaopatrując je w piasek podsadzkowy wydobywany w okolicach Pyskowic. Od tej pory, kolej piaskowa staje się jednym z najważniejszych odłamów transportu dla całego węzła Pyskowice.

 

 

Okres I Wojny Światowej to przestój w rozwoju kolejnictwa, choć nie oznacza to umniejszania roli tutejszej stacji. Kolej była jednym z podstawowych środków transportów wojskowych, a same tylko Pyskowice obsługiwały nawet w okolicach 80-100 eszelonów w ciągu doby. W przewozach towarowych natomiast większą część pracy rozrządowej przejmowały Gliwice (w Pyskowicach rozrządzano ok. 50 pociągów o średniej długości ok. 60 wagonów). Obsługa tak sporej ilości przewozów militarnych ograniczała przepustowość tutejszych torowisk, a więc zadanie stacji gliwickiej w odciążaniu Pyskowic w zasadzie wykreowało się samoistnie.

Brückenabbruch und Neubau Peiskretscham, Deutschland, 1939 (źródło: Berlin-Brandenburgisches Wirtschaftsarchiv e.V.), na lic. CC BY-NC-SA 4.0. Upscaling: Piotr Borowiak.

Brückenabbruch und Neubau Peiskretscham, Deutschland, 1939 (źródło: Berlin-Brandenburgisches Wirtschaftsarchiv e.V.), na lic. CC BY-NC-SA 4.0.

Brückenabbruch und Neubau Peiskretscham, Deutschland, 1939 (źródło: Berlin-Brandenburgisches Wirtschaftsarchiv e.V.), na lic. CC BY-NC-SA 4.0.

Brückenabbruch und Neubau Peiskretscham, Deutschland, 1939 (źródło: Berlin-Brandenburgisches Wirtschaftsarchiv e.V.), na lic. CC BY-NC-SA 4.0.

Brückenabbruch und Neubau Peiskretscham, Deutschland, 1939 (źródło: Berlin-Brandenburgisches Wirtschaftsarchiv e.V.), na lic. CC BY-NC-SA 4.0.

fot. Piotr Borowiak

fot. Piotr Borowiak

KOLEJ W PYSKOWICACH W OKRESIE MIĘDZYWOJENNYM ORAZ II WOJNY ŚWIATOWEJ  1918 — 1945

Na przełomie lat 20 i 30 XX wieku rozpoczyna się dynamiczny rozwój południowej części miasta. W szczególności rozwijają się osiedla robotnicze przeznaczone kolejarzom i pracownikom przemysłu ciężkiego. Przy stacji piaskowej wybudowany został m. in. budynek mieszkalny dla pracowników piaskowni. W późniejszym czasie następował dalszy rozwój kolonii kolejowych przy dzisiejszych ul. Kolejowej, oświęcimskiej czy Sikorskiego.

 

Okres międzywojenny oraz sama II Wojna Światowa nie wyrządziły dużych szkód dla miasta czy samego węzła kolejowego; wręcz w tym okresie stacja rozbudowywała się i to gwałtownie, podobnie jak większość obszaru Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, który miał być podczas wojny zapleczem zbrojeniowo-paliwowym Rzeszy. W planach Adolfa Hitlera, stacja w Pyskowicach najprawdopodobniej miała zostać jednym z trzech największych ówcześnie w Europie węzłów towarowo-rozrządczych. Pyskowice jako skrajne, regionalnie miasto-sypialnia, razem z trzema innymi skrajnymi w tym obszarze - Tychami od południa, Tarnowskimi Górami od północy i Sosnowcem (w połączeniu z Będzinem) od wschodu, miały tworzyć coś w rodzaju przemysłowego zagłębia na wzór niemieckiego Zagłębia Ruhry” („Ruhrgebiet”).

 

Ówcześni mieszkańcy Pyskowic byli zadowoleni, ponieważ nie brakowało pracy, tak samo jak miejsc do osiedlania się. Dodatkowo, dla kolejarzy powstały specjalne, mieszkaniowe osiedla kolejowe. Miasto rosło, pojawiały się nowe perspektywy, nie tylko przewozu towarów i ludzi, ale dzięki temu wzrostu miasta do większej rangi. W tym czasie powiększono parowozownię o kolejne, dłuższe (na potrzeby większych maszyn) stanowiska, a razem z nimi - obrotnicę. Zaplanowano budowę dużej stacji rozrządowej. Powstały także plany budowy nowych grup torów oraz drugiej parowozowni, które zaczęto realizować. Do dziś widać szkielety konstrukcji i ścian wielkich inwestycji, które zostały nagle przerwane w okolicach roku 1942, ze względu na pierwsze porażki wojenne Adolfa Hitlera, a co za tym idzie, potrzebę przeniesienia kosztów z infrastruktury kolejowej na wojsko. 

W okolicach ul. Mickiewicza, przy wyjeździe ze stacji Pyskowice w stronę Paczyny, a dalej Strzelec Opolskich, ulokowane są imponujących rozmiarów elementy infrastruktury kolejowej wykonane w latach ok. 1941-1943, w większości z cegły i betonu. Istnieje wiele spekulacji na temat historii powstałych wiaduktów oraz przeznaczenia ogromnych rozmiarów przestrzeni tunelowych pod planowanym miejscem na tory. Jedne z nich mówią o dużym znaczeniu dla tej kwestii poprzedniego koryta rzeki Dramy, inne snują domysły o planowanych pod torowiskiem przyszłego węzła schronach pancernych, z przeznaczeniem pod specjalne pociągi wojskowe i jenieckie. Dodatkowo, z terenów wschodnich miały tu być przywożone a następnie składowane, rozdzielane i wysyłane w głąb Rzeszy, surowce i produkty rolne, a także zdobycze wojenne, głównie z Ukrainy.

 

W związku ze znanymi pomysłami Alberta Speera dotyczącymi tzw. „olbrzymiej kolei” („Breitspurbahn”), a także obecności w Pyskowicach torów nie tylko o rozstawie normalnym (1435mm), ale i szerokiego toru (1520mm) prowadzącego na wschód kraju (Chorzów Batory – Bytom – Pyskowice – Opole Wschodnie – Jelcz Miłoszyce – Wrocław), pojawiają się spekulacje mówiące o tym iż wielkość tutejszych budowli wynika właśnie z potrzeb pomieszczenia torów o szerokości około 3000-4000mm. Wiele z tych teorii, choć na pozór absurdalna, wydaje się mieć swoje uzasadnienie, głównie w postaci powstałych w tamtym czasie licznych, pomniejszych schronach, bunkrach i okopach okalających niemalże cały teren planowanego tutaj przedsięwzięcia budowlano-kolejowego o olbrzymich rozmiarach. 

Albert Speer zaprojektował również i rozpoczął budowę drugiej parowozowni razem z zapleczem do obrządzania i postoju lokomotyw. Obiekt wyjątkowo strzeżony, usiany jednoosobowymi wieżyczkami strzelniczymi wokół. Nigdzie nie publikowano dotąd żadnych zdjęć czy skanów tego miejsca z czasów wojny, bądź też krótko po niej, choć wiadomo, że niemieckie koleje prowadziły w tym rejonie dokumentacje fotograficzne swoich inwestycji. W związku z powyższym, ciężko jest ustalić, czy obecny stan tego miejsca, na który składa się w zasadzie kilka kanałów oczystkowych i jedna, wysoka na ok. 4-5m ściana hali parowozowni jest wynikiem przerwania budowy w tak wczesnym etapie, czy też zniszczenia budynków przez wojska radzieckie. 

 

Parowozownia powstawała w przebiegu planowanej linii kolejowej niemieckiej „Breitspurbahn”: Rostów nad Donem – Donieck – Połtawa – Kijów –Lwów – Kraków – Katowice – Wrocław –Chociebuż – Welthauptstadt Germania (Berlin) – Hanower – Bielefeld – Zagłębie Ruhry – Akwizgran – Liège –Saint-Quentin – Paryż. ​

 
więcej: Historia Breitspurbahn (w przygotowaniu)

Trasa przebiegu planowanych linii breitspurbahn, fot. Die Breitspurbahn Hitlers, Anton Joachimsthaler, Eisenbahn-Kurier-Verlag, Freiburg im Breisgau, 1981.

W bezpośrednim sąsiedztwie placu budowy znajdował się niemiecki obóz pracy. Do budowy węzła kolejowego (w tym wspomnianych wiaduktów) w dużej mierze wykorzystywani byli jeńcy wojenni i przymusowi robotnicy, zgromadzeni w tychże obozach, a wcześniej przesiedleni z Łambinowic, ze Stalagu VIII-B 344 Lamsdorf. Byli to głównie Żydzi, Kanadyjczycy, Szkoci i Brytyjczycy, którzy zostali w nim osadzeni w wyniku bezpośredniego ujęcia, zaraz po nieudanym desancie pod Dieppe, 19 sierpnia 1942r. Do pracy przy wiaduktach dołączyli również pojmani żołnierze Armii Radzieckiej przesiedleni ze Świętoszowa, z obozu Stalag VIII-E 308 Neuhammer. Firmą wykonawczą, która również niejako "zatrudniała" więźniów była Holzmann AG/Redermann AG, pozostająca wtedy we ścisłej współpracy z Albertem Speerem, głównym architektem Rzeszy Hitlera.

 

Dwa z pyskowickich obozów pracy (E 578 i E 749) były zlokalizowane przy dzisiejszej ul. Brzozowej i Ogrodowej, gdzie obecnie rozwijają się ogródki działkowe. Po barakach nie zostało ani śladu, jedyną oznaką po obozie są poniemieckie ogrodzenia z drutami kolczastymi, zgodnie z techniką więzienną zagięte wierzchołkami pali do wewnątrz. Zmarli, zostali pochowani na pyskowickim, żydowskim cmentarzu na Zaolszanach.

Z pyskowickich poniemieckich wiaduktów tylko jeden jest nadal wykorzystywany przez regularną linię kolejową PKP PLKLokomotywownia, doprowadzające do niej torowisko od strony głównej stacji oraz kanały oczystkowe skąpane są w gęstwinie zarośli i drzew popadając w ruinę.

KOLEJ W PYSKOWICACH PO II WŚ, PRL • 1945 — 1989

Pierwszy znaczący ruch w obrębie pyskowickiego węzła kolejowego po II WŚ to otwarcie linii z Lublińca do Pyskowic, 17 maja 1953r. Nowe odgałęzienie pozwoliło odciążyć węzeł w Tarnowskich Górach, jednocześnie wykorzystując nadwyżki zdolności rozrządowych w Gliwicach i Pyskowicach, które następnie kierowane były na mniej obciążoną linię Lubliniec – Kluczbork. Początek lat 60-tych to również początki elektryfikacji: 3 października 1960r., zelektryfikowano magistralę Gliwice – Strzelce Opolskie – Wrocław. Pierwszy inauguracyjny pociąg na nowo zelektryfikowanej magistrali z Gliwic do Wrocławia składał się z EZT ED70-01, który brał udział w otwarciach wszystkich nowo elektryfikowanych linii w latach 60-tych. ​W okresie tym również kolej piaskowa zaczęła zyskiwać sieć nad torowiskiem.

Ze względu na położenie bliskie zakładom czołgowym w Łabędach, Pyskowice były obserwowane przez Centralną Agencję Wywiadowczą Stanów Zjednoczonych (CIA). Niektóre z raportów z okresu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych zostały odtajnione. Pyskowice widnieją w nich jako "Pyskowice Marshalling Yard" (Stacja Rozrządowa Pyskowice) lub "Pyskowice (Peiskretscham) Railroad Stadion"  (Stacja Kolejowa Pyskowice). Obserwacjom CIA w lwiej części została poświęcona obsługa ruchu towarowego na stacji, ze szczególnym uwzględnieniem składów specjalnych czy wojskowych. Amerykańskie służby szacowały stałe zatrudnienie w Pyskowicach ok. 20 parowozów i 250 pracowników lokomotywowni i towarzyszących jej warsztatów, a także ruch w tamtym okresie na poziomie ok. 4200 wagonów towarowych dziennie (ok. 70 składów towarowych).

 

1952

Na przestrzeni 1961-1964r. budowano nową linię łączącą powstające osiedle mieszkaniowe w północnej części miasta (głównie dla zaspokojenia budowanego wielkiego osiedla mieszkaniowego, planowanego z myślą o pracownikach łabędzkiej huty, walcowni metali oraz zakładów mechanicznych BUMAR Łabędy). Pięciokilometrowa odnoga z Pyskowic do Pyskowic Śródmieścia (później: Pyskowic Miasta) pochłonęła ok 26.5 miliona złotych. Według ówczesnych hucznych informacji medialnych "Miasto" zostało oddane do użytku na nieco ponad 20 dni przed planowaną datą otwarcia, co było powodem do dumy dla ówczesnej władzy, robotników i kolejarzy. W ramach tej budowy powstał także przystanek Gliwice Kuźnica, nieopodal wspomnianych zakładów pracy.

 

Oficjalna inauguracja ruchu pasażerskiego na linii 198 miała miejsce 4 grudnia 1964r. kiedy to w planowy kurs na trasie Pyskowice-Pyskowice Miasto-Pyskowice wyruszył pierwszy pociąg osobowy obsługiwany jednostką elektryczną EN57-098. W uroczystości otwarcia wzięli udział przedstawiciele Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych z dyrektorem inżynierem Radomińskim na czele. Towarzyszyli im KP PZPR Podleś i zastępca przewodniczącego PRN Szafranek, w otoczeniu tłumu mieszkańców Pyskowic. Niemal od razu, zapowiadano zwiększenie ilości kursów na wiosnę 1965r. W tym roku ruszyły także prace nad budynkiem stacyjnym. Do jego powstania, pasażerów obsługiwano jedynie w prowizorycznej kasie przy peronach, skonstruowanej ze zwykłej nieogrzewanej budki (kontenera). Z "Miasta", na przestrzeni czasu, pociągi kursowały do m.in. Gliwic, Zabrza, Katowic, Bytomia, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Zawiercia, a nawet Częstochowy. 

Zaraz po zakończeniu budowy pierwszej dzielnicy mieszkalnej dla pyskowickiej klasy robotniczej, planowano rozpocząć budowę okalającego przystanek "Miasto" osiedla dla przesiedleńców z Chorzowa i Bytomia. Do realizacji wielkiego planu ostatecznie nigdy nie doszło. Budowę osiedla w dość wczesnym etapie prac przerwano, w wyniku czego, od południa stacja "Miasto" graniczyła z blokami, a od północy z polami uprawnymi. Miała bezpośrednie połączenie z kilkustanowiskowym dworcem autobusowym PKS. W związku z zaniechaniem rozbudowy osiedla mieszkaniowego na północ od Pyskowic Miasta upadło też kilka innych ważnych, okolicznych inwestycji jak np. rozbudowa kościoła pw. Nawrócenia Św. Pawła, położonego w bezpośrednim sąsiedztwie stacji. W początkowej fazie budowy kościoła, zakładano przejazd kolejowy w trasie dojścia dla wiernych do budynku od ul. Wieczorka. Było to zapewne przygotowanie pod dalekosiężne plany ewentualnego przedłużania linii 198 do Tworoga.

Stacja "Miasto" chwilę po otwarciu. Jeden z pierwszych pociągów planowych, 1964r. - fot. autor nieznany.

"Sztandar Metalowca", 22.12.1964r. - fot. M. Kołodziej.

Jeden z pierwszych potoków pasażerskich, potrójne jednostki EN57 obsługiwały połączenia służbowe i pracownicze dla pracowników Huty Łabędy i BUMAR Łabędy. - fot. okolice 1964/5, autor nieznany.

Idealny widok na wiaty peronowe a w oddali na nastawnię w Pyskowicach Mieście, koniec lat 80. - fot. Krzysztof Jakubina

Budynek dworca „Miasto” został zaprojektowany w 1966r. przez czołowego architekta Biura Projektów Budownictwa Kolejowego w Katowicach - Karola Fojcika. Jego możliwości projektowe były, co warto wyraźnie zaznaczyć, okraszone wieloma ograniczeniami. W tamtym czasie, szukano możliwie każdej okazji do zminimalizowania kosztów budowy obiektów dworcowych, a także zmierzano do ich wielofunkcjonalności np. poprzez integracje z dworcami PKS czy małymi pasażami handlowymi. Projektowano także „szablony” czyli uniwersalne elementy infrastruktury kolejowo-pasażerskiej czy też same dworce schematyczne (inaczej: "dworce typowe", "dworce powtarzalne"). Celem takiego działania była możliwość realizowania budowy z jednego schematu w kilku lokalizacjach, dostosowując je jedynie do planowanego natężenia ruchu w danym miejscu. (Przykładami takich realizacji były chociażby:„Powtarzalny budynek obsługi pasażera przy dużym zakładzie pracy”, ”Mały dworzec dla obsługi do 100 pasażerów w godzinach szczytu”, czy Wiata „Parasol”).

 

Mimo ograniczeń, dworzec „Miasto” nie dawał po sobie odczuć oszczędnego projektowania. Pierwotnie Fojcik planował budynek jako czołowy; jednak najprawdopodobniej ze względu na równoczesne do czasu uruchomienia linii 198 plany przedłużania jej w przyszłości do Tworoga (a co za tym idzie przekształcenia stacji z końcowej/początkowej w przelotową) projektant zdecydował się na przeszklony pawilon górujący nad peronami ulokowanymi w niewielkim wykopie.

 

W budynku dworca, który oddano do użytku w 1969r. Na 1200 metrach kwadratowych zmieściły się kasy biletowe, kiosk prasowy, poczekalnia z tablicą odjazdów i przyjazdów a także przechowalnia bagażu. Z zewnątrz budynku, od strony peronów i stanowisk PKS znajdowało się zejście schodami do toalet. W centralnie ulokowanym atrium stanęła fontanna z rzeźbą wykonaną przez prof. Stanisława Hochuła, kierownika pracowni rzeźbiarskiej Katowickiej Akademii Sztuk Pięknych. Tyły budynku były przeszklone na prawie całej długości i szerokości ścian, co pozwalało dogodnie obserwować ruch pociągów na przystanku z każdego miejsca wewnątrz - wpływało to niestety niekorzystnie na regulację temperatury wewnątrz. Mimo to, był perełką swoich czasów - uznawany za bardzo nowoczesny i przyjazny pasażerom. Nie został jednak szerzej udokumentowany na kliszach, ze względu na panujący wtedy zakaz fotografowania obiektów kolejowych - co ciekawe, wyjątkowo nieobowiązujący wokół parowozowni Pyskowice. 

Pyskowice Miasto, fot. Ginter Klaka

Plan projektowy dworca Pyskowice Miasto, fot. Archiwum SGSARP.

Plan projektowy dworca Pyskowice Miasto, fot. Archiwum SGSARP.

Plan projektowy dworca Pyskowice Miasto, fot. Archiwum SGSARP.

Pyskowice Miasto szybko stało się dla lokalnej społeczności symbolem nowej, elektrycznej kolei. Jednocześnie było też miejscem uhonorowania odchodzącej w przeszłość trakcji parowej. Wobec rozwoju kolei w regionie, na początku lat 70-tych powstaje pomysł utworzenia w Pyskowicach filii Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. Ku pokrzepieniu idei zorganizowano kilka pociągów specjalnych z parowozem kursujących między Pyskowicami a "Miastem" po linii 198. Ostatni pyskowicki parowóz Ty45-158, który miał ważną rewizję kotła do końca 1986 roku, z inicjatywy ówczesnego naczelnika, wysłano do naprawy rewizyjnej poszerzonej, do Strzemieszyc. Po jej wykonaniu maszyna obsługiwała poc. specjalne na trasie do "Miasta" z okazji Dni Pyskowic (wrzesień) oraz Dnia Kolejarza (listopad) w 1986r. i 1987r.

Linię z Pyskowic do Lublińca zelektryfikowano w roku 1973, do Zabrza Biskupic i Bytomia w 1980. Z nowo otwartego połączenia kolejowego między osiedlem a starą częścią miasta jak i pozostałymi ośrodkami w aglomeracji górnośląskiej pasażerowie korzystali chętnie do końca lat 80-tych.

Parowóz Ty45-158 z pociągiem specjalnym z okazji Dni Pyskowic - fot. Krzysztof Jakubina

Parowóz Ty45-158 z pociągiem specjalnym z okazji Dni Pyskowic przy peronie 1 stacji "Miasto", wrzesień 1987r. - fot. Krzysztof Jakubina

Parowóz Ty45-158 z pociągiem specjalnym z okazji Dni Pyskowic przy peronie 1 stacji "Miasto", wrzesień 1987r. - fot. Krzysztof Jakubina

Parowóz Ty45-158 z pociągiem specjalnym z okazji Dni Pyskowic - fot. Krzysztof Jakubina

Parowóz Ty45-158 z pociągiem specjalnym z okazji Dni Pyskowic - fot. Krzysztof Jakubina

Parowóz Ty45-158 z pociągiem specjalnym z okazji Dni Pyskowic - fot. Krzysztof Jakubina

Do MD Pyskowice sprowadzono kilka parowozów, w celu wcielenia ich na stan nowej placówki muzealnej. Były to m.in. odrestaurowane specjalnie w tym celu TKw2-114 i TKt3-16 z kopalni w Zabrzu, Tp4-148 i Tp4-217 z Kopalni Piasku Kotlarnia, wspomniany już pyskowicki Ty45-158, a także ostatni pracujący parowóz normalnotorowy Baziel z Huty Zygmunt. Później, do tego grona dołączył jeszcze parowóz TKt1-63, którego niestety nie zdążono już wyremontować. Po drodze wystąpił też znaczący problem z naprawami ostatnich pyskowickich Ty45, które zawsze dotąd naprawiała ZNTK Bydgoszcz. Po zakończeniu napraw parowozów w Bydgoszczy nie było komu i gdzie zająć się ich przeglądem i naprawą.

 

Plany związane z placówką muzealną i kolejne remonty maszyn przekreśliło wprowadzenie stanu wojennego. Po jego zakończeniu próbowano jeszcze w latach 80-tych powrócić do ich realizacji -  niestety bezskutecznie. Warto wspomnieć, że Parowozownia I kl. Pyskowice była jedną z czterech w Polsce dostępnych do fotografowania i zwiedzania dla miłośników kolei (głównie z zagranicy) w czasach PRL-u.

Lata 80'-90' to również czas zakończenia obsługi trakcji parowej w MD Gliwice. Wiele parowozów różnych serii było przekazywanych na stan pozostającej ciągle pod parą Lokomotywowni I klasy Pyskowice (MD Pyskowice). Z czasem stało się to też miejsce zsyłania parowozów wycofanych lub niezdolnych do dalszej eksploatacji na tory odstawcze. Tam czekały na dalsze decyzje dotyczące ich przyszłości, niektóre stoją do dziś.

fot. Wolfgang Schumacher

fot. Wolfgang Schumacher

fot. Wolfgang Schumacher

fot. Krzysztof Jakubina

fot. Krzysztof Jakubina

fot. Krzysztof Jakubina

fot. Krzysztof Jakubina

fot. Krzysztof Jakubina

fot. Krzysztof Jakubina

W czerwcu 1981r. zorganizowano dla miłośników kolejnictwa przejazd pożegnalny z lokomotywą Tp4-217. Maszyna obsługiwała już wcześniej przejazdy z pociągami specjalnymi (np. z okazji Dnia Dziecka po czym pozostał ślad na jej dymnicy). Podczas jazdy pożegnalnej pozowała na szlakach kolei piaskowej, głównie pomiędzy Pyskowicami, a mostem zsypowym "Wojciech" w Zabrzu. W 1983r., zorganizowano ostatni przejazd parowozu Tp4- 148.

 

Dla potrzeb pociągów specjalnych użyczano nie tylko parowozów z inwentarza kolei piaskowych, ale także lokomotywy PKP z MD Pyskowice. Pociągi uruchamiane na zamówienie cieszyły się uznaniem fotografów z kraju i zagranicy. Organizowano również wycieczki do pobliskich zakładów naprawy taboru kolejowego w Przezchlebiu.

fot. Krzysztof Prądzyński

fot. Wolfgang Schumacher

fot. Krzysztof Prądzyński

fot. Wolfgang Schumacher

fot. Wolfgang Schumacher

fot. Wolfgang Schumacher

W drugiej połowie lat 80-tych rozpoczęły się prace nad projektem I linii Kolei Ruchu Regionalnego (w początkowej fazie na odcinku od Pyskowic do Katowic Bogucic). Ruszyła budowa nowych wiaduktów, tzw. podejść: bytomskiego oraz łabędzkiego na równi z wjazdem linii kolei piaskowej od strony Czechowic, wraz z nowoczesną nastawnią PKA, do której miała zostać przeniesiona obecnie istniejąca PkA. Równocześnie z nimi, powstaje nowy peron czwarty, dedykowany podejściu bytomskiemu, wraz z tunelem podziemnym. Prowadzone prace, miały na celu przeniesienie ruchu z peronu pierwszego, na czwarty.

 

Pozostałe założenia ruchowe ulegały zmianom kilkukrotnie w trakcie projektowania KRR w Pyskowicach. Początkowo planowano obsługiwać ją wyspowo, z peronu drugiego. Później, rozważano wykorzystanie peronu pierwszego wraz z jedną z krawędzi peronu drugiego. Wyznaczono także budynki do bezwzględnej likwidacji, umieszczone w osi toru planowanej kolei aglomeracyjnej. Zawierała się w tym m.in. nastawnia bramowa Pk5. 

W północnej części stacji, przy rozgałęzieniu prowadzącym do Pyskowic Miasta (w bezpośrednim sąsiedztwie nastawni PkC), rozpoczęto prace ziemne, przygotowujące teren pod budowę Centrum Zaplecza Technicznego (Stacji Postojowej KRR). Wielotorowe zaplecze, wraz z lokomotywownią przystosowaną do obsługi elektrycznych zespołów trakcyjnych, miało zajmować tereny pomiędzy ul. Mickiewicza, a torowiskiem będącym odgałęzieniem linii do „Miasta”. Tam zaplanowano także budowę peronu służbowego. Uruchomiono specjalne pociągi, tzw. „wahadła”, które transportowały w to miejsce materiał ziemny, wydobywany przy podejściu bytomskim.

Niestety, planowane otwarcie pierwszego odcinka o długości 41 kilometrów w 1995 roku nie miało miejsca - projekt upadł wraz z początkiem lat 90-tych, co przyniosło bardzo szybko postępującą degradację kolei w Pyskowicach. Nie zdążono oddać do użytku żadnej z infrastrukturalnych inwestycji, choć położono bardzo duży nacisk na realizację przynajmniej budowy nowej nastawni PKA wraz z podejściem bytomskim. Miało to rozwiązać problem wyjazdu z torów postojowych grupy towarowej, w kierunku Bytomia (ze względu na układ torowy, pociągi trzeba było najpierw cofać w kierunku Paczyny).

 

REGRES WĘZŁA PO UPADKU PRL • 1989 — 2000

Koniec PRL-u i lata dziewięćdziesiąte to już stopniowe wygaszanie planów rozwojowych Pyskowic ogółem. W roku 1996 zawieszone zostają połączenia pomiędzy Pyskowicami a Zabrzem Mikulczyce. W czerwcu 1999 roku linia zostaje zamknięta całkowicie również dla ruchu towarowego. Po tym, kolej przystąpiła do działań wygaszających na linii 198. Uszczuplana rokrocznie siatka połączeń osobowych między miastami, a nawet między dwoma dworcami samych Pyskowic, zmusiła podróżnych do przesiadania się na transport kołowy - autobusowy i samochodowy.

 

Klatka z filmu A. Żebiałowicza udostępniona za współpracą z M. Kołodziejem, perony "Miasta", 1992r.

Klatka z filmu A. Żebiałowicza udostępniona za współpracą z M. Kołodziejem, wejście na perony "Miasta", 1992r | (całość do obejrzenia na YouTube @strzelec2112 jako "Pyskowice 1992")

Klatka z filmu A. Żebiałowicza udostępniona za współpracą z M. Kołodziejem, oryginalna malatura i oszklenie dworca, 1992r.

Widok na perony przystanku pod koniec jego funkcjonowania, 2000-2002r. // fot. A. Kaliszewski

Widok na perony przystanku pod koniec jego funkcjonowania, 2000-2002r. - fot. A. Kaliszewski

Jedyne dotąd opublikowane zdjęcie ze zbliżeniem na nastawnię PKM, niestety już po zamknięciu i rozmontowaniu urządzeń wewnątrz, chwilę przed wyburzeniem w 2001/2002r. - fot. A. Kaliszewski

Klatka z filmu VHS, wnętrze dworca Pyskowice Miasto, autor nieznany.

Klatka z filmu VHS, wnętrze dworca Pyskowice Miasto, autor nieznany.

Już po demontażu torowiska i sieci trakcyjnej. Najprawdopodobniej wiosna 2002r. - fot. A. Kaliszewski

2 kwietnia 2000r. w Pyskowicach Mieście kończy bieg ostatni pociąg osobowy złożony z EZT EN57, a ruch pasażerski na stacji zostaje całkowicie zamknięty dzień później decyzją PKP. Postanowienie o całkowitej likwidacji linii (od sieci po podkłady) następuje 23 stycznia 2002r. Zlikwidowano przejazd kolejowy przez ul. Poznańską (DK901), wiaty i latarnie zostały rozkradzione, a nastawnia wyburzona. Zniknął także spory szyld dworcowy umieszczony nad schodami od strony dworca PKS i zegar. Rozbiórka trwała dwa i pół roku, została zakończona 1 czerwca 2004r.

 

REGRES WĘZŁA PO ROKU DWUTYSIĘCZNYM • 20002020

W 1998r. w Pyskowicach formalizuje się działająca od 1994r. grupa miłośników kolei zrzeszonych wokół zachowywania historii kolejnictwa w Pyskowicach. Powstaje Towarzystwo Ochrony Zabytków Kolejnictwa i Organizacji Skansenów Pyskowice pod kierownictwem braci Zbigniewa i Krzysztofa Jakubina, wcześniej funkcjonujące pod nazwą European Steam Preservation Group pod kierownictwem Johna Grahama, miłośnika kolei angielskiego pochodzenia, zamieszkałego w Bytomiu. Grupa podejmuje działania zmierzające w kierunku zachowania w Pyskowicach możliwie jak największej ilości taboru kolejowego przeznaczanego na złom. Eksponaty gromadzone są na terenie dawnej lokomotywowni oraz pod dachem zamkniętej w 1993 r. Parowozowni Pyskowice.

 

fot. John Graham

fot. John Graham

fot. John Graham

fot. John Graham

W 2004r. siłami Towarzystwa przywrócono do ruchu parowóz "Śląsk" TKp4422, który pozostawał pod parą przez niecałe 4 lata, do roku 2008. Parowóz brał udział w sesjach zdjęciowych, planach filmowych, oraz wydarzeniach kulturalno-rozrywkowych dla pasjonatów kolejnictwa i rodzin z dziećmi organizowanych zarówno przez Towarzystwo (np. "Dni Otwarte Skansenu TOZK"), jak i PKP (np. "Dni Techniki Kolejowej"). Był też kilkukrotnie wynajmowany do obsługi poc. specjalnych.

14 lutego 2006r. w godzinach porannych doszło do zawalenia się fragmentu dachu zabytkowej hali wachlarzowej dawnej Parowozowni Pyskowice nad trzema pierwszymi jej kanałami. Nieodśnieżane zadaszenie budynku uległo pod naporem obfitych opadów śniegu. Popołudniem nastąpiło zarwanie się kolejnej jego części. W sumie, szkody objęły osiem kanałów parowozowni, a także kilka cennych eksponatów muzealnych, zgromadzonych tam przez TOZKiOS - w tym parowozy TKp, TKh oraz jeden z trzech zachowanych w Polsce tendrów typu Floridsdorf parowozu Ty2.

fot. Łukasz Wiktor

fot. Łukasz Wiktor

fot. Łukasz Wiktor

fot. Łukasz Wiktor

fot. Łukasz Wiktor

fot. Łukasz Wiktor

fot. Łukasz Wiktor

 

Dawny budynek dworca Pyskowice stał opustoszały przez wiele lat; z wyjątkiem niewielkiej przestrzeni na parterze wynajmowanej przez pewien okres na potrzeby prywatnej drukarni.

 

Około 2008/2009 budynek podworcowy Pyskowic Miasta został wynajęty przez PKP firmie zewnętrznej. Urządzono tam ogródek piwny "Lech". Kilka lat później PKP całkowicie pozbyło się nieruchomości wystawiając ją na sprzedaż. Nowy właściciel częściowo ocieplił budynek i zmienił kolor z oryginalnego żółtego na niebieski; na krótką chwilę pomieszczenia dzierżawił sklep mechaniczny "Fachman". W roku 2015 to, co pozostało po kolejowej przeszłości tego miejsca, czyli część torowiska oraz betonowych krawędzi peronowych, zasypano piaskiem i ziemią, z pobliskiego placu budowy magazynu firmy Rossmann. W miejsce torowiska posadzono nowe drzewka. Pozostałości peronów i kolejowej podsypki widać jeszcze od strony ul. Poznańskiej. Podążając trasą odcinka Pyskowice Miasto-Pyskowice, widać wyraźne nasypy, na których, w kilku miejscach, są jeszcze metalowe i betonowe podkłady.  

 

Od 2015 r., do teraz, budynek dworca Miasto stoi całkowicie pusty i nieużywany. W środku znajdują się pozostałości po oryginalnych, żółtych ścianach, w większości jednak układ pomieszczeń wewnętrznych został zmieniony przez kolejnych jego najemców. Centralne atrium pozbawiono oryginalnej fontanny z brodzikiem, w jej miejscu pojawił się mostek z balustradą na kilku betonowych wspornikach. 

W roku 2010 oburzenie mieszkańców, jak i lokalnych mediów, wywołały nagłe i niezapowiedziane prace ciężkich maszyn rozbiórkowych na terenie zabytkowej hali wachlarzowej byłej Parowozowni Pyskowice. TOZKiOS uderzyło na alarm, w obawie przed całkowitą likwidacją obiektu o stuletniej historii. Nieoficjalnie, mówiono o próbie zablokowania przez PKP dalszej działalności skansenowej, ze względu na brak wpływów z wynajmu hali byłej wagonowni, gdzie przeniesiono eksponaty Towarzystwa po katastrofie budowlanej z 2006r. Ponadto, PKP wystąpiły do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o skreślenie hali parowozowni z rejestru zabytków. Śląskie Centrum Dziedzictwa Kulturowego w odpowiedzi na sytuację uznało, iż wartość eksponatów kwalifikuje cały skansen do wpisu na szlak zabytków województwa śląskiego. ​Ostatecznie, zakończono na uporządkowaniu i wywiezieniu z terenu katastrofy złomu i wszelkich elementów infrastruktury nie nadających się już do odbudowy. Prace pozostały w gestii zarządcy obiektu, czyli PKP S.A. Postawiono umocnione wrota do poszczególnych stanowisk parowozowni i zabezpieczono obiekt przed przypadkowymi zwiedzającymi. Wokół obiektu wyrosły druciane płoty i pale z tablicami o treści "Obiekt w likwidacji" i "Roboty rozbiórkowe”.

Demontaż zdobionej wiaty znad peronu pierwszego, czerwiec 2012r. - fot. Marcin Guziakiewicz.

Demontaż zdobionej wiaty znad peronu pierwszego, czerwiec 2012r. - fot. Marcin Guziakiewicz.

Demontaż zdobionej wiaty znad peronu pierwszego, czerwiec 2012r. - fot. Marcin Guziakiewicz.

W latach 2010-2014 przeprowadzono rewitalizację stacji Pyskowice. W jej skład weszło częściowe odmalowanie budynku dworca, remont peronów, przejścia podziemnego i oświetlenia, a także systemu informacji pasażerskiej. To wszystko, zostało wykonane w ramach rewitalizacji szlaku Gliwice Łabędy – Paczyna, która była częścią modernizacji korytarza E30 na odcinku Opole Groszowice - Strzelce Opolskie - Gliwice Łabędy.

 

Całkowicie zamknięto nastawnię wykonawczą Pk6, gruntownie wyremontowano i wyposażono w nowoczesne urządzenia sterowania ruchem nastawnię dysponującą PkA. Licznym zmianom i "wygładzeniu" uległ układ torowy. Peron pierwszy odcięto od reszty stacji (nadal istnieje wraz z torowiskiem, lecz bez połączenia z torami głównymi), zlikwidowano zabytkową wiatę z odlewanych, zdobionych filarów, idącą od ściany budynku dworca, po krawędź peronu 1. Założono dodatkowe zabezpieczenia na drzwiach i oknach dworca, a w środku budynku wymieniono instalację elektryczną. ​

 

W tym okresie, z sezonu na sezon, Pyskowice po wieloletniej przerwie w obsługiwaniu poc. pospiesznych, kilka razy traciły, to znów odzyskiwały, postoje planowe pociągów w kursach dalekobieżnych różnych kategorii.

Stacja Pyskowice w czasie rewitalizacji, widoczne prace przy wymianie krawędzi peronowych w peronie 2gim, 2013r. - fot. Piotr Borowiak

fot. Piotr Borowiak

fot. Piotr Borowiak

PRZYGOTOWANIA POD "DRUGĄ MŁODOŚĆ" KOLEI W  PYSKOWICACH 2015 — 2020

Po modernizacji korytarza E30, PKP wdrożyło w życie plan pozwalający na zmniejszenie kosztów utrzymywania nieruchomości wyłączonych z użytku, zbędnych. Wynikiem tego było wyburzenie kilku pomniejszych obiektów przytorowych również w Pyskowicach. Na przestrzeni kilku lat zniknęła m.in. łaźnia, znajdująca się vis-à-vis nastawni Pk5 oraz budynki towarowe z rampą załadunkową w ciągu pomiędzy torowiskiem a ul. Wolności. 

28 lutego 2018r. na oficjalnej stronie internetowej gminy Pyskowice została umieszczona informacja o finalizacji negocjacji burmistrza Adama Wójcika z PKP S.A. dotyczących nieodpłatnego przejęcia budynku stacyjnego. Miasto uzyskało prawo wieczystego użytkowania działki. W budynku dworca zaplanowane zostało otwarcie bezobsługowej poczekalni dla podróżnych; dodatkowo ma on pełnić też funkcję placówki kulturalnej z salą koncertową, audioteką/wideoteką, połączoną z kawiarnią. Zaplanowano również pomieszczenia multifunkcyjne przeznaczone dla organizacji pozarządowych oraz sale warsztatowe. Przy dworcu ma powstać centrum przesiadkowe.

 

Miasto oszacowało, iż na zrealizowanie planów dotyczących dworca potrzeba od dwóch do pięciu lat. ​ W październiku 2018r. wiele kwestii związanych ze stacją kolejową oraz pyskowickim skansenem TOZKiOS zostało wielokrotnie poruszonych przy okazji wyborów samorządowych. Oficjalny fanpage miasta na swoim facebooku zaprezentował także wizualizację nowej "Stacji Kultury - Pyskowice”.

Miłośnicy kolei z Pyskowic, zrzeszeni w szeregach TOZKiOS wciąż walczą o przekształcenie skansenu w Pyskowicach w pełnoprawne, dostępne do zwiedzania "Górnośląskie Muzeum Kolejnictwa". Miasto Pyskowice rozważało wykup terenów należących do Kopalni Piasku "Kotlarnia" w celu wytyczenia drogi dojazdowej do skansenu. 

 

19 maja 2018r. ze stacji został wyprawiony pierwszy oficjalny pociąg RETRO (turystyczny) z kolejnym po TKp4422 czynnym parowozem Towarzystwa - Ty42-24. Zorganizowany z okazji "Nocy Muzeów" skład, złożony z przystrojonej w polskie flagi lokomotywy i trzech wagonów Bwi, wyruszył do Radzionkowa przez Gliwice i z powrotem. Zainteresowanie składem przerosło oczekiwania organizatorów - w pociągu zabrakło miejsc dla wszystkich chętnych odbyć przejazd.

Stan dworca kolejowego w Pyskowicach, po oberwaniu poszycia dachowego w wyniku fali huraganów na początku 2020r. - fot. Piotr Borowiak

Stan dworca kolejowego w Pyskowicach, po oberwaniu poszycia dachowego w wyniku fali huraganów na początku 2020r. - fot. Piotr Borowiak

Perony dworca Pyskowice, obsługiwane przez nowoczesne składy "Impuls" przewoźnika PolRegio na trasie do Opola Głównego - fot. Piotr Borowiak

Obecny stan przejść podziemnych - fot. Piotr Borowiak

Obecny stan przejść podziemnych - fot. Piotr Borowiak

Obecny stan przejść podziemnych - fot. Piotr Borowiak

"NOWA HISTORIA" KOLEI W PYSKOWICACH"  2020 — obecnie

UM Pyskowice poinformował na początku roku 2020 o zaplanowanej kompleksowej termomodernizacji budynku dworca, wraz z montażem paneli fotowoltaicznych w ramach tworzenia "Stacji Kultury", korzystając z dotacji Zarządu Województwa Śląskiego w wysokości 1 887 609,00 zł. Rozpisano przetarg w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Włodarze gminy chcą aby prace rozpoczęły się z końcem roku 2020 a zakończyły dwa lata później.

We wrześniu 2020r. zorganizowano przejazd poc. specjalnego "Cztery Jeziora" - jego celem było przeprowadzenie rozmów z przedstawicielami urzędów ochrony zabytków i samorządów nt. zasadności likwidacji kolejowej linii piaskowej nr 301 i wybudowania w jej ciągu traktu rowerowego. Mimo zamknięcia składu dla podróżnych z zewnątrz, skład cieszył się wysokim zainteresowaniem pasjonatów kolejnictwa, śledzących jego trasę przejazdu. W listopadzie 2020r. do ogólnej informacji została podana wiadomość o planowanym zakończeniu eksploatacji końcówki sieci kolei piaskowych, w tym linii piaskowej 301 Kotlarnia - Makoszowy (p. Pyskowice) oraz likwidacji linii wraz z przyległym jej obiektem inżynieryjnym - mostem zsypowym "Wojciech" w Zabrzu.

 

Z początkiem 2020 roku PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg na wykonanie studium wykonalności dla projektu pod nazwą "Poprawa parametrów linii 132 na odcinku Bytom Bobrek – Opole Groszowice wraz z modernizacją węzła Opole oraz budową linii Pyskowice Miasto – Pyskowice”. W czerwcu tego samego roku, samorząd gminy Pyskowice zakończył wśród mieszkańców miasta oraz okolicznych miejscowości ankietę online, w której zapytał o chęć korzystania z bezpośrednich pociągów osobowych do stacji Pyskowice Miasto. Łącznie oddano 4262 głosów, z czego: 3079 (72%) na "TAK" oraz 1183 (28%) na "NIE".

W bardziej szczegółowym badaniu które przeprowadzono pod marką Stacja Pyskowice - Kolej Aglomeracyjna dla GOP na początku 2020r., 91% głosujących opowiedziało się „za” przyłączeniem Pyskowic do systemu kolei aglomeracyjnej (40% głosujących za wykorzystaniem stacji Pyskowice, 51% za wykorzystaniem stacji Pyskowice Miasto). 64% głosujących w tym samym badaniu, deklarowało regularne korzystanie z komunikacji zbiorowej.

Metropolia GZM zgłosiła projekt odbudowy linii 198 do rządowego "Programu Uzupełniania Lokalnej i Regionalnej Infrastruktury Kolejowej Kolej+ do 2028 roku". Projekt został zakwalifikowany w listopadzie 2020r. do II etapu Programu po tym jak PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły ocenę formalną zgłoszonych do Programu wniosków. Pod koniec listopada 2020r. zakwalifikowano inwestycję do II etapu programu.

W nowym rozkładzie jazdy z przełomu 2020 i 2021 r. w Pyskowicach zatrzymuje się już kilka par pociągów dalekobieżnych InterCity łączących miasto nie tylko z Gliwicami, Opolem i Katowicami. Bezpośrednio, poc. pospiesznym można dostać się teraz do większych miejscowości takich jak: Wrocław, Kraków, Mysłowice, Poznań, Gdańsk, Gdynia, Sopot i Bydgoszcz, oraz pośrednich w relacjach: Brzeg, Oława, Oborniki Śląskie, Żmigród, Rawicz, Leszno, Kościan, Gniezno, Mogilno, Inowrocław, Laskowice Pomorskie, Tczew,  Oborniki Wielkopolskie, Rogoźno Wielkopolskie, Chodzież, Piła, Jastrowie, Szczecinek, Iwin, Wielanowo, Białogard, Koszalin, Sławno i Rebelino. Przez Pyskowice przejeżdża także bez zatrzymania zasłużony poc. międzynarodowy EC/IC Wawel w relacji Kraków Główny - Berlin, reaktywowany po 6 latach od zawieszenia jego kursowania.

Końcem stycznia 2021 r. rozpoczęto przygotowania do rozpoczęcia prac budowlanych na terenie budynku dworca w Pyskowicach. Wraz z przyjściem marca, na miejscu pojawiły się ekipy budowlano-remontowe. W tym samym czasie rozpoczęto rozmowy pomiędzy samorządem Pyskowic a administracją portalu Stacja Pyskowice - Kolej Aglomeracyjna dla GOP ws. utworzenia izby pamięci kolejowej w powstającej "Stacji Kultury".

 

Z początkiem kwietnia 2021, UM Pyskowice przekazał informacje o pozyskaniu przez gminę kolejnych 1 872 256,87 zł z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego, dla projektu "Stacji Kultury". Środki zostaną przekazane, wg informacji podanych przez Urząd: "na dalszą część prac, po zakończeniu prowadzonej obecnie termomodernizacji."

IC Wawel w relacji do Berlina, przejeżdża opóźniony o 148 minut przez stację w Pyskowicach, 17 stycznia 2021 r. - fot. Piotr Borowiak

Widok na perony w kierunku Opola Głównego, styczeń 2021 r. - fot. Piotr Borowiak

IC Wawel w relacji do Berlina, przejeżdża punktualnie przez stację w Pyskowicach, 20 stycznia 2021 r. - fot. Piotr Borowiak

Nastawnia bramowa Pk5 stoi już ostatkiem sił, styczeń 2021 r. - fot. Piotr Borowiak

Jeden z poc. InterCity, które zyskały postój w Pyskowicach - "Piast" punktualnie w peronie 3 szykuje się do odjazdu w kier. Gliwic, 14 stycznia 2021 r. - fot. Piotr Borowiak

W maju 2021 r. PKP Polskie Linie Kolejowe SA potwierdzają informacje nt. prowadzonych prac mających na celu zwiększenie roli węzła kolejowego w Pyskowicach, dla odciążenia węzłów w Gliwicach i Katowicach:

 

"Prowadzone są prace studialne dla projektu „Poprawa parametrów linii 132 na odcinku Bytom Bobrek – Opole Groszowice wraz z modernizacją węzła Opole oraz rozbudową linii Pyskowice Miasto – Pyskowice”. Przewiduje się odtworzenie odcinka linii 132 Zabrze Biskupice – Pyskowice. Jeżeli chodzi o ruch pasażerski, planowane jest przywrócenie połączenia kolejowego do Pyskowic Miasta. W ramach studium będzie wstępnie analizowana możliwość utworzenia nowego połączenia aglomeracyjnego Bytom – Ruda Śląska – Zabrze – Gliwice." - mówi Katarzyna Głowacka z biura prasowego PKP PLK. 

 

Ostateczna decyzja o realizacji projektu będzie uwarunkowana m.in. dostępnością środków finansowych oraz decyzjami organizatorów publicznego transportu zbiorowego. Prowadzenie prac studialnych określi zakres projektu, jego efekty i koszty realizacji. Aktualnie wykonawca zadania przygotowuje warianty inwestycyjne dla projektu. Planowane zakończenie prac studialnych to I kwartał 2022 roku." - dodaje.

Na początku listopada 2021 r. UM Pyskowice poinformował o zwiększeniu środków do 10 481 164,07 zł pochodzących z dofinansowania na odnowienie i termomodernizację budynku dawnego dworca kolejowego. O kolejnym finansowym wsparciu ze środków europejskich w ramach puli na rewitalizację z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego zadecydował zarząd województwa śląskiego, dzięki staraniom burmistrza Pyskowic Adama Wójcika.

Jednocześnie z przebudową budynku dworca trwała budowa łącznika torowego pomiędzy dawną linią piaskową, a siecią PKP PLK. Wykorzystuje on fragmentarycznie tor pełniący dotychczas rolę dojazdowego do skansenu kolejnictwa. Odnoga została technicznie ukończona w pierwszej połowie czerwca 2022 r.

Postępy przy budynku dawnego dworca: wstawione drzwi, okna, nowy dach, oczyszczona cześciowo ceglana elewacja, marzec 2022 - fot. Piotr Borowiak

Postępy przy budynku dawnego dworca: wstawione drzwi, okna, nowy dach, oczyszczona cześciowo ceglana elewacja, marzec 2022 - fot. Piotr Borowiak

Widok z peronu drugiego, marzec 2022 - fot. Piotr Borowiak

Widok w kierunku zejścia podziemnego, marzec 2022 - fot. Piotr Borowiak

Panorama z sylwetką tylną dworca, widok z peronów, marzec 2022 - fot. Piotr Borowiak

Z końcem kwietnia 2022 roku Metropolia GZM ogłosiła, iż projekt odbudowy linii kolejowej 198 do Pyskowic Miasta na potrzeby reaktywacji połączenia Katowice -  Gliwice - Pyskowice Miasto został zakwalifikowany do realizacji w ramach rządowego programu Kolej Plus. Realizacja ta, jak i wszystkie inne wchodzące w skład zgłoszonych przez GZM projektów, ma być ukończona do końca 2028 roku.

Plan odbudowy linii kolejowej nr 198 nie uwzględnia uruchomienia na powrót budynku dworcowego przy przystanku. Ten jest od kilku lat własnością prywatną i od lat nie jest zagospodarowany.