tereny.jpg
Plan rozwojowy Pyskowic, 1950r.
źródło: "Pyskowice - notatka monograficzna", inż. Ernest Szary, 
"Miasto", Polskie Wydawnictwa Gospodarcze, nr 3, 1951r.

 

NOWE PYSKOWICE - PROJEKT SOCREALISTYCZNEGO MIASTA • 1945 — 1960

Decyzję o rozbudowie Pyskowic podejmuje Prezydium Rządu w połowie 1951 roku, biorąc pod uwagę przyszłe zapotrzebowanie na mieszkania dla pracowników rozbudowywanej Huty im. Józefa Stalina w Łabędach; jak i kolejnych zakładów produkcyjnych na Górnym Śląsku.

Wstępny projekt zagospodarowania przestrzennego dla GOP, w tym dla Pyskowic, powstaje na zlecenie Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego. Projektuje się je jako wzorowe miasto satelickie (zgodnie z propagandowym hasłem: "narodowe w formie, socjalistyczne w treści"), mogące sprostać przyjęciu masowych ilości robotników i ich rodzin. Jednocześnie, miał to być jeden z pierwszych dużych, nowopowstających ośrodków miejskich wpisujących się w założenia deglomerujące GOP, z możliwością rozbudowy do 100 tys. ludności.
 

 

W celu weryfikacji założeń projektowych, budowę Nowych Pyskowic skonsultowano z Ministerstwem Górnictwa oraz Okręgowym Urzędem Górniczym w Gliwicach. Te wyraziły się negatywnie w kwestii rozbudowy miasta w części położonej na południe od rzeki Dramy. Ostatecznie rozplanowuje się dwa etapy działań, na terenach zlokalizowanych na północ od ulicy Strzelców Bytomskich. Wchodzą one w fazę akceptacji i realizacji wraz z zatwierdzeniem wyników studium fizjograficznego, klimatycznego, demograficznego, a także inwentaryzacji ogólnej. Górnictwo wydało także decyzję o konieczności przeprowadzenia dodatkowych badań geologicznych, przed wydaniem pozwoleń na budowy obiektów wyższych niż 4 kondygnacje.

  • Etap I: zwiększenie populacji miasta z 7 tys. do 30 tys. mieszkańców, wraz z końcem planu sześcioletniego.​

    • (Z zaznaczeniem priorytetu do wykorzystania nowych mieszkań dla robotników przyszłych łabędzkich hut).

  • Etap II (tzw. perspektywiczny): zwiększenie populacji do 70 tys. mieszkańców. 

Ograniczenie terytorialne dot. rozbudowy dyktowane jest bliskością zachodniego skraju niecki węglowej GOP. Prócz huty, rozważa się możliwość utworzenia w bezpośrednim sąsiedztwie (Gliwice Łabędy), lub na terenie Pyskowic, nowej kopalni węgla kamiennego. Prace w tym kierunku będą prowadzone jeszcze przez długie lata. Gdy wykluczono opłacalność budowy, rozważano podciągnięcie chodnika górniczego z KWK Sośnica, conajmniej do Czechowic. Plany te zweryfikował czas, oraz wyniki badań i przeprowadzanych w okolicach Czechowic odwiertów, które jednoznacznie wskazywały na dość ubogie złoża surowca w tym rejonie.

 

W Pyskowicach ma być wielkomiejsko i nowocześnie; zielono i spokojnie. Takie plany snują władze i inwestor. Jedyny istniejący ówcześnie inwestor budowy mieszkaniowej - Śląska Dyrekcja Zakładu Osiedli Robotniczych (ZOR) w Gliwicach; odpowiedzialny także za realizację założeń "wizerunkowych" przyszłego miasta: 80% objęte projektami budynków typowych oraz 20% (w tym wszystkie budynki użyteczności publicznej) z indywidualną dokumentacją projektową.

 

Wraz z odbudową pyskowickiego rynku, powstają już pierwsze duże ośrodki mieszkaniowe na terenie GOP, jak choćby os. "Koszutka" w Katowicach, "Trynek" w Gliwicach czy "Ruch" w Chorzowie. Wyrasta także liczące 15 dwukondygnacyjnych budynków mieszkalnych os. "Traugutta", w południowej części Pyskowic. Żadne jednak z tych zadań nie może równać się skali planowanego rozrostu przemysłowego oraz skali rozmachu budowy całkowicie nowych miast.

kom1.jpg
rys. 1
kom2.jpg
rys. 2
kom3.jpg
rys. 3
kom4.jpg
rys. 4

rys. 1-3: Protokół z posiedzenia Wojewódzkiej komisji Urbanistyczno-Architektonicznej z dn. 19 V 1952r.
w sprawie planu zabudowy Osiedla Pyskowice i zaopiniowania projektu bramy do parku Kultury i Wypoczynku.
źródło: Centralny Zarząd Budowy Miast i Osiedli ZOR, Archiwum Akt Nowych

rys. 4: Odpis protokołu do projektu miasta Pyskowice w sprawie projektu koncepcyjnego komunikacji DOKP.

źródło: Centralny Zarząd Budowy Miast i Osiedli ZOR, Archiwum Akt Nowych
 
kom5.jpg
rys. 5
kom6.jpg
rys. 6
kom7.jpg
rys. 7
kom8.jpg
rys. 8

 rys. 5: Oświadczenie delegata Zarządu Dróg Publicznych sprawie ogólnego planu zagospodarowania przestrzennego części osiedla Pyskowice.
źródło: Centralny Zarząd Budowy Miast i Osiedli ZOR, Archiwum Akt Nowych  

rys. 6: Wnioski kierownika wydziału budownictwa do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej.
źródło: Centralny Zarząd Budowy Miast i Osiedli ZOR, Archiwum Akt Nowych  

rys. 7: Oświadczenia przedstawicielstwa Ministerstwa Górnictwa do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej.
źródło: Centralny Zarząd Budowy Miast i Osiedli ZOR, Archiwum Akt Nowych  

rys. 8: Opinia Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego w Katowicach o projekcie planu zagospodarowania przestrzennego miasta Pyskowic.
źródło: Centralny Zarząd Budowy Miast i Osiedli ZOR, Archiwum Akt Nowych  

 
20.jpg
20.jpg

Pyskowice Traugutta 1:2000
źródło: Centralny Zarząd Budowy Miast i Osiedli ZOR, Archiwum Akt Nowych
 

KOMUNIKACJA

Dziesięciokrotny rozrost miasta w perspektywie kilku-kilkunastu lat wymaga sprawnego, szybkiego przewidywania i wczesnego planowania komunikacji; wewnątrz i poza nim. Kilka miesięcy trwały rozmowy pomiędzy resortami transportu, kolei, gospodarki komunalnej i innymi, na temat wyboru głównego środka komunikacji zbiorowej w ramach Pyskowic. Po uwagę brano możliwość:

 

  • uruchomienia sieci trolejbusowej (założenie pierwotne, jeśli Pyskowice włączono by w obszar Łabęd i Gliwic),

  • tramwajowej,

    • autonomia Pyskowic z zachowaniem połączenia tramwajowego w wariantach tymczasowym i stałym z resztą sieci p. Gliwice

    • lub jak wyżej, w wariantach tymczasowym i stałym z resztą sieci p. Wieszowę

  • a także doprowadzenie sieci kolejowej z południa miasta do nowego jego centrum.

 

Wskazywano na potrzebę szybkiego uruchomienia połączeń między nowopowstającym miastem, a zakładami pracy w Łabędach. Jednocześnie dobre połączenie mogłoby umożliwić nie tylko codzienne wyjazdy ludności do pracy, ale i przyciągnięcie głównie kobiet z miejscowości ościennych do pracy w mieście. Choć w całym przedsięwzięciu budowy Nowych Pyskowic stawiano na rozwiązania nowoczesne, czyste i wyprzedzające swój czas, nie wykluczano natychmiastowego uruchomienia połączeń obsługiwanych trakcją parową, z przygotowaniem szlaku pod późniejszą elektryfikację (najszybsza i najtańsza ówcześnie solucja).

 

Rozwiązanie trolejbusowe upadło z uwagi na brak odpowiedniego taboru do obsługi połączeń. Dyskusje nad wyborem pomiędzy tramwajem i koleją opierały się, w większości, nad kalkulacją przepustowości tych środków komunikacji oraz możliwej do uzyskania częstotliwości kursów pomiędzy północą a południem Pyskowic i dalej, pomiędzy samym miastem, a zakładami pracy i resztą regionu. Kolej mogła zaoferować od 1 do 2 kursów wewnątrzmiastowych na godzinę, a tramwaje, jeden skład co 3 minuty.

 

Komisja Oceny Projektów Inwestycyjnych przy Centrum Zarządzania Budowy Miast i Osiedli "ZOR" w 1953r. zadecydowała ostatecznie o konieczności zaplanowania sieci tramwajowej na terenie miasta i połączeniu jej z siecią gliwicką, zapewniając także dojazd z i do pracy w łabędzkich zakładach przemysłowych.

 

12_539_2909.jpg
12_539_2910.jpg

 rys. 9: Wstępny plan zagospodarowania przestrzennego Pyskowic (1951)
źródło: Archiwum Państwowe w Katowicach

rys. 10: Wstępny plan zagospodarowania przestrzennego Pyskowic: Komunikacja (1957)
źródło: Archiwum Państwowe w Katowicach ​

 

GOSPODARKA KOMUNALNA

W porozumieniu z Międzywojewódzkim Komitetem Ochrony Rzek w Katowicach zadecydowano o zastosowaniu systemu kanalizacji rozdzielczej pełnej na terenie nowego miasta, a także wskazano konieczność regulacji rzeki Dramy, budowy miejskiej oczyszczalni ścieków i ciepłowni. Lokalizację pod oczyszczalnię wyznaczono w pobliżu koryta Dramy, na południe od istniejących torowisk kolejowych. Zaplanowano pełne biologiczne oczyszczanie, przy korzystaniu części nadziemnej: krat, piaskowników poziomych o samoczynnej regulacji przepływu za pomocą odskoku Bidona, płytkich osadników Imhoffa, oraz komór wydzielonej fermentacji. 

Nowe Pyskowice w wodę zaopatrywać miały dwie stacje pomp wodociągowych Wojewódzkich Wodociągów Okręgowych w Katowicach mających swoje lokalizacje w Zawadzie (w I etapie rozbudowy miasta) i Dzierżnie (wespół z Zawadą, od II etapu rozbudowy miasta).

Zakłady Energetyczne Okręgu Południowego w Katowicach stają się inwestorem budowy miejskiej elektrociepłowni, której budowa ma zakończyć się w roku 1955. Do tego czasu za doprowadzanie ciepła do osiedli odpowiedzialne są tymczasowe, prowizoryczne, małe kotłownie osiedlowe (przeznaczone do późniejszego wyburzenia lub adaptacji na inne cele).

W 1947r. zamknięto miejską gazownię, z uwagi na przestarzałość i martwiący stan techniczny stosowanych tam urządzeń. W celu zapewnienia dostawy gazu do miasta przewidziano budowę rurociągu Łabędy-Pyskowice o dł. 8,5 km i 200mm średnicy (odnoga rurociągu dla gazu koksowniczego, koksowni Zdzieszowice). W dalszej perspektywie zakładano podłączenie miasta do stacji rozdzielczej w Zabrzu (o większej wydajności).

TERENY ZIELONE

Określono iż Nowe Pyskowice znajdują się w strefie o najbardziej sprzyjających warunkach klimatyczno-środowiskowych, najmniej podatnych na zadymianie w całym GOP. Przewidziano zagospodarowanie doliny rzeki Dramy, jako dodatkowego pasa zieleni, będącego uzupełnieniem lasów otaczających miasto z południa i północnego-zachodu. Obrzeża miejskie uznano za tereny dobre do rozwoju upraw warzywniczych, z wyłączeniem terenów bliskich dolinie Dramy.

 

16.jpg

Pyskowice Strzelców Bytomskich 1:2000
źródło: Centralny Zarząd Budowy Miast i Osiedli ZOR, Archiwum Akt Nowych
 

NOWE PYSKOWICE - BUDOWA OSIEDLI "A", "B" I "C"  • 1945 — 1955

W Pyskowicach postępują prace nad nowo projektowanymi osiedlami "hutniczymi": "A", "B", oraz "C". Od strony planistycznej, dbano w nich o detale i godne warunki mieszkaniowe. Wszystkie izby wyposażono w instalacje elektryczne, wodociągowe, kanalizacyjne, gazowe i centralnego ogrzewania. Postarano się także o bliskie towarzystwo licznych zieleńców oraz małej architektury. Wobec sprzeciwów ze strony Ministerstwa Górnictwa, wszystkie zaprojektowane budynki domów mieszkalnych przeprojektowano tak, aby zmniejszyć liczbę kondygnacji, z 6-7 do 3-4.

Należy wspomnieć, iż cały proces projektowy przebiegał pod ogromną presją czasową, narzuconą architektom Miastoprojektu Warszawa, którzy pracowali z dala od placu budowy; a na realizację rysunków dostali jedynie trzy miesiące. W późniejszym czasie, ich pośpiech, da się we znaki przyszłym mieszkańcom miasta.

Górnictwo spotyka się w tym okresie z ciągłymi naciskami ze strony inwestora, w kwestii spełnienia wszelkich potrzebnych warunków technicznych umożliwiających budowę budynków o pięciu i więcej kondygnacjach. Jako niedopuszczalne, ZOR określa pozbawienie nowego miasta akcentów wysokościowych. Jednocześnie zaleca przejęcie budynku miejskiego szpitala na cel działania Miejskiej Rady Narodowej i zobowiązuje się wybudować dwa nowe szpitale: na 350 i 200 łóżek. 

Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach pod przewodnictwem Ministra Stefana Jędrychowskiego, wydaje decyzje odmowne ws. budowy obiektów wyższych niż 4 kondygnacje. Nie podaje jednak konkretnego uzasadnienia swoich postanowień. Komisja "ZOR" podejmuje kolejne próby przełamania górniczych przekonań. Prosi o możliwość wdrożenia do planu Nowych Pyskowic zabudowy 6 i 7-kondygnacyjnej na ograniczonym obszarze, z jednym, wysokościowym akcentem 17-kondygnacyjnym, biorąc pod uwagę wykorzystanie nowoczesnych materiałów.

 

WNB.png

​Budowa osiedla "B", na pierwszym planie widoczna osiedlowa kotłownia.
źródło: Eugeniusz Szczepanek, Stanisław Poznański, Węgiel - nasze bogactwo, Wydawnictwo Artystyczno-Graficzne, 1955, Warszawa. ​

 

Osiedla powstają w czasie zgodnie z kolejnością alfabetyczną. Zamykają je ramy nowych arterii drogowych: okalającej je od północy tzw. trasy W-Z (później ul. Wojsk Polskich) i przechodzącej przez środek zabudowań N-S (później Aleja 1 Maja). Granice osiedli od południa wyznacza ul. Strzelców Bytomskich. Jako pierwsze wznoszone są kotłownie C.O., szkoła podstawowa, dwa przedszkola, żłobek oraz trzy i czterokondygnacyjne budynki mieszkalne, wokół osiedla "A". Nie brakuje miejsca przewidzianego dla rozwoju handlu i usług. Można z odwagą przyznać, że takich lokali zaplanowano w mieście bardzo dużo. W planach znajduje się także radiowęzeł ze stacją nadawczo-odbiorczą i centralny urząd pocztowy oraz kilka jego filii (opracowania zakładały od 3 do 5 placówek filialnych, ostatecznie wybrano rozwiązanie droższe: 1 urząd główny oraz 5 filii).

Wraz z przeniesieniem budowy Nowej Huty pod Kraków, wprowadza się w życie deglomeracyjny Plan Pieńkowskiego, dzięki czemu rozwój Pyskowic nie zostaje zahamowany. W założeniach projektowych ustala się iż "Nowe Pyskowice buduje się na potrzeby Huty Łabędy i w przeznaczeniu dla Okręgu Zabrzańskiego jak i samego Zabrza, a także nowej kopalni Gliwice 2". W niemal centralnym punkcie osiedla "B" zaplanowano budowę aż trzech budynków przeznaczonych pod hotele robotnicze. W tym czasie, jeden hotel robotniczy już funkcjonuje, a miasto zamieszkuje na stałe ok. 25 tys. osób.

 

mac4.jpg

Nowe Pyskowice:​ Plac Piłsudskiego, osiedle "B".
źródło: Władysław Macowicz, archiwum redakcji Przeglądu Pyskowickiego - dzięki uprzejmości wydziału promocji UM Pyskowice
mac1.jpg

Nowe Pyskowice:​ Plac Piłsudskiego, osiedle "B".
źródło: Władysław Macowicz, archiwum redakcji Przeglądu Pyskowickiego - dzięki uprzejmości wydziału promocji UM Pyskowice

W 1959 r. do miasta, jako nową jego dzielnicę, włączono wieś Dzierżno. Początek lat 60 to już wyraźna zmiana statusu Pyskowic. Miasto jest doinwestowane, trwają zaawansowane prace wokół polepszania warunków życia mieszkańców praktycznie każdej jego dzielnicy. Przede wszystkim rozwijana jest sieć wodociągowa. Przygotowuje się też nową, miejską oczyszczalnię ścieków; otwarto nowy szpital dysponujący 250 łóżkami i dwie szkoły podstawowe. Zauważa się zwiększenie ilości terenów zielonych oraz ogólną poprawę wizerunkową przestrzeni publicznych. Można powiedzieć, wszystko brzmi i wygląda dobrze, mimo, że budowy przebiegają w chaosie, pośpiechu i przy całkowitym braku transparentności, co do kosztów prowadzonych inwestycji.

Mieszkańcy czytają w prasie o planach wysiedlania mieszkańców Bytomia do Pyskowic. Ma to związek z postępującą degradacją podłoża pod zabudowaniami w Bytomiu, ergo, rosnących obaw o rychłą katastrofę budowlaną na szeroką skalę. Szacowano iż 60% ponad 100-letnich budynków należy objąć statusem "grożących zawaleniem". Bytom jednak nie był skory do integracji z mniej zamożnymi miastami GOP-u w imię planowania przestrzennego całego okręgu. Bytomskie władze podejmowały ogromne koszty i nakłady pracy, aby dziurawe chodniki podziemne łatać i ograniczać tym samym ryzyko postępowania degradacji terenu do minimum.

mgl_f_4336 ul. strzelców Bytomskich.jpg
mgl_f_4335 ul. Szopena.jpg

Nowe Pyskowice: ulice (kolejno) Strzelców Bytomskich i Szopena.

fot. Muzeum w Gliwicach

3fcd85f044c084db292347d764d2_clipdrop-enhance.jpg

Nowe Pyskowice: Aleja 3 Maja, plac Piłsudskiego.

fot: Autor nieznany, (pocztówka).

łagodzic.jpg

Nowe Pyskowice: plac Piłsudskiego, 1966r.

fot: Urszula Łagodzic.

WERYFIKACJA ZAŁOŻEŃ ROZWOJOWYCH DLA MIASTA  • 1955 — 1960

 

Zakończenie budowy osiedli "literowych" przynosi pierwsze krytyczne recenzje prac prowadzonych przez ZOR. Kwestionowana jest estetyka i przestrzeń w nowo powstałej miejskiej tkance Pyskowic. Propaganda zdaje się nie nadążać za oszczędnościami, których szukano na każdym polu inwestycji.

 

Halina Lipowczan, autorka krytycznego artykułu opublikowanego na łamach tygodnika Przemiany z 1957r. o wymownym tytule "Pyskowice - Sypialnia na 20.000 osób: po pierwsze - daleko, po drugie - nudno, po trzecie: straszy, po czwarte: co dalej" przeprowadza wśród mieszkańców rozmowy, po czym konfrontuje je ze swoim spojrzeniem na problematykę powstałych osiedli. Jako rażące minusy nowego miasta, wskazuje:
 

  • nadmiar lokali sklepowych i usługowych (często niezagospodarowanych, z braku chętnych do ich objęcia)

  • niegospodarność w zarządzaniu miejskimi kadrami i finansami, jeśli chodzi o funkcjonujące już lokale (np. przeinwestowany Dom Książki)

  • brak lokali kulturalnych i rozrywkowych jak np. dom kultury, teatr, kino

  • brak szkoły rzemieślniczej

  • brak biblioteki

  • zanieczyszczone wody zbiornika Dzierżno, uniemożliwiające rozwój turystyki i rekreacji na terenie idealnym pod takowe przeznaczenie

 

Lipowczan, wskazuje też na zdumiewające wskaźniki dzietności wśród Pyskowiczanek, co ciągnie za sobą kolejne problemy - niedostosowanie ilości pokoi i układu mieszkań w nowych domach (69% mieszkań 2-pokojowych, wobec jedynie 0,5% mieszkań 4 i 5-pokojowych; przy średnio 5-6 osobowych rodzinach). Niełatwym zadaniem okazuje się też zmiana charakteru klasowego miasta, którego mieszkańcy przywykli do prac rolnych, których rozwój jest teraz znacząco ograniczany. 

Załamanie budowy bierze swoje źródło w pierwszym planie ogólnym miasta, opracowywanym przez Warszawskie Biuro Projektów, który niemalże natychmiast po uruchomieniu budowy stracił na ważności i wymagał znaczących zmian ograniczających rozmach inwestycji. Zniwelowano (ponownie) wysokość zabudowy, odpuszczono budowę budynku siedziby partii, aż pod wątpliwość poddano w końcu cały projekt zagospodarowania przestrzennego dla miasta. Od tego momentu Pyskowice przestają powstawać koncepcyjnie, a z uwagi na pośpiech i dynamicznie zmieniające się warunki rozwoju zabudowy mieszkalnej w całym GOP, prowadzi się odcinkowe realizacje projektów poszczególnych bloków, czy też ich zespołów.

 

Otwarcie oczyszczalni ścieków odbywa się w atmosferze skandalu. Przede wszystkim z uwagi na fakt, iż pierwotne plany osiągnięcia liczby 70 tys. mieszkańców do roku 1970 przestały być realne. Wedle założeń, już w 1955r. Pyskowice powinny liczyć sobie ich ok. 35 tysięcy - w rzeczywistości liczyły o 10 tys. mniej. Kwestionowano więc potrzebę budowy oczyszczalni dedykowanej docelowo dla tak dużego miasta. Dodatkowo, brano pod wątpliwość niektóre z inwestycji (np. poletka do suszenia osadu, które po zakończeniu budowy stały nieużytkowane, ze względu na przyjęcie innej metody biologicznego oczyszczania ścieków). Na domiar złego, należało doliczyć braki w dokumentacjach, wstrzymywanie finansowania (które okazało się przekraczać pierwotne założenia) oraz brak terminowości przy wykonywaniu prac nad obiektem. Podejrzewano również, że zbyt duży nakład inwestycyjny, jak na ubogie kadry zarządzające miastem, są dodatkową, prawdopodobną przyczyną problemów związanych z inwestycjami na terenie miasta. 

 

Podobnie sytuacja wygląda w miejscowej cegielni należącej do Rudzkiego Zjednoczenia Węglowego. Mimo problemów z dostępem do surowca potrzebnego do wyrobu cegieł, zaopatrywała one w budulec wiele miast regionu, tylko nie same Pyskowice. Jednocześnie, na budowach ZOR-u prowadzonych w mieście (zaledwie niecałe 2km od cegielni), przez Zjednoczenie Budownictwa Miejskiego w Gliwicach, odkryto złoża bardzo dobrej jakościowo gliny ceramicznej, której nie dostarczano do cegielni.

 
Trybuna Robotnicza, 1962, nr 33.jpg
Trybuna Robotnicza, 1962, nr 33 2.jpg
Trybuna Robotnicza, 1964, nr 163.jpg
Trybuna Robotnicza, 1964, nr 171.png

 

Trybuna Robotnicza, 1964, nr 171

WERYFIKACJA ZAŁOŻEŃ PLANU REGIONALNEGO GOP • 1955 — 1960

Lata sześćdziesiąte to okres budowlanego bałaganu, a także weryfikacji licznych błędów, popełnianych między innymi w wyniku pośpiechu projektowego i wykonawczego. Podobnie sytuacja ma się nie tylko w Pyskowicach, ale i na terenie innych placów budowy prowadzonych przez ZOR-y. Dalszą rozbudowę miast utrudnia fakt, iż do ich projektów wykorzystywano wstępne koncepcje planu regionalnego GOP. Często nie uwzględniały one należycie wszystkich aspektów budowy przyszłych ośrodków - były nader ogólnikowe i pozbawione szczegółowych analiz lokalizacyjnych, ekonomicznych i gospodarczych.

Decyzja o ulokowaniu w Pyskowicach nowego ośrodka satelitarnego GOP-u, została podjęta pochopnie. Poddaje się pod wątpliwość dalszą rozbudowę zabudowań mieszkalnych w Pyskowicach. Zauważono bowiem zbytnie oddalenie miasta od terenów dalszej, planowanej eksploatacji pokładów węgla, oraz dużo większe bogactwo wydobywcze w rejonie Rybnickiego Okręgu Węglowego (ROW). Każda z decyzji ograniczających rozbudowę Pyskowic, dyktowana jest kilkoma czynnikami: przede wszystkim zmianą priorytetów górnictwa, ale i wygospodarowaniem pod budownictwo mieszkaniowe nowych terenów w Gliwicach i Zabrzu. Rezygnuje się także z budowy nowej kopalni węgla kamiennego w Łabędach, a Bytom ostatecznie sprzeciwia się wysiedleniom. 

Władze zasiadają nad nowymi projektami; wyznaczają nowe cele - miasto ma pomieścić nie 70, a do 45-50 tys. mieszkańców (liczby te różnią się w zależności od źródeł). Przez moment, rozważano nawet całkowite zaprzestanie prowadzenia dalszych inwestycji, jednak wciąż znajdywano dla miasta szansę, myśląc o istniejących i rozwijających zatrudnienie, dużych zakładach pracy w Łabędach w postaci Zakładów Mechanicznych i Huty Łabędy.

Mimo to, wstępny plan zagospodarowania przestrzennego dla Pyskowic z roku 1957 utrzymuje należyty, socjalistyczny i wzniosły charakter oraz nie oszczędza na rozwiązaniach komunikacyjnych. Rozważa się w tym czasie możliwość organizacji na terenie GOP sieci szybkich tramwajów, których trasy dociąga się aż do nowo projektowanych osiedli pyskowickich. W samym mieście zaplanowano 2 pętle tramwajowe oraz ok. 10 kilometrową sieć oplatającą osiedla Nowych Pyskowic, z odnogą pod dworzec kolejowy w południowej części miasta.

W tym samym czasie rozrastają się zgodnie z założeniami Nowe Tychy i Będzin. Powstają także nowe osiedla w Czeladzi i Miasteczku Śląskim. Pod znakiem zapytania stoją opracowania rozbudowy mieszkalnej Nowych Pyskowic. Tych powstaje conajmniej kilka na przestrzeni kolejnych lat. W zależności od aktualnej wersji rozwojowej, projektowane Pyskowice przyjmują co raz to inny kształt.

Jednocześnie, koncepcja deglomeracji GOP-u słabnie. Jest horrendalnie kosztowna i wymagająca większych niż się spodziewano nakładów pracy. Obnaża również zupełnie nowe problemy, jakie niesie za sobą opieranie mieszkalnictwa na miastach satelitarnych - brak czynników miastotwórczych oraz możliwości rozwoju dla handlu i przemysłu o niższej gęstości zabudowy, w której zatrudnienia mogłyby szukać kobiety. Za napływającą ludnością do miast ościennych regionu, nie nadąża komunikacja publiczna. Następuje więc kolejna zmiana planu regionalnego dla GOP, zakładająca odejście od radykalnej jego deglomeracji. 

 

np.jpg

Makieta "bezimiennego miasta" - wyraźnie rozpoznana sylwetka Pyskowic (nie ustalono wg którego dokładnie projektu wykonano makietę)

źródło: "Piękno Miasta", "Miasto" nr 8, 1952

Klęska realizacyjna Nowych Pyskowic jest ciosem dla całego socjalistycznego planowania i urbanistyki. Niestałość założeń, obniżanie pułapu zaludnienia, pogłębiają poczucie niestabilności. Zarzuca się całkowicie ideę "miasta-sypialni" biorąc pod uwagę wnioski wyciągnięte po niecałych 10 latach od powstania pierwszych osiedli "literowych". Wśród najważniejszych punktów zwrotnych dla dalszych etapów budowy znajdują się:
 

  • brak czynników miastotwórczych

  • brak jednoznacznie wytyczonego "centrum" miasta

  • brak przemysłu lekkiego, głównie z myślą o zatrudnieniu dla kobiet

  • uciążliwość codziennych dojazdów do pracy

  • brak istotnych wpływów do kasy miejskiej

  • uciążliwość bliskości hoteli robotniczych względem osiedli
     

Aby poprawić sytuację, władza rozważa przekazanie Pyskowicom roli ośrodka powiatowego, lub też zorganizowanie w ramach miasta ośrodków przemysłu lekkiego. Nie pojawiają się jedynie żadne konkretne plany czy pomysły. Problem zostaje "zawieszony w powietrzu".

 

POPRAWA SYTUACJI KOMUNIKACYJNEJ • 1960 — 1966


Kolejne studia nad kierunkiem rozwoju komunikacji zbiorowej w GOP wskazują na wyższość transportu kolejowego (szybkiej kolei miejskiej), nad lekkim szynowym, w postaci tramwajów. W kolejnych opracowaniach dla Pyskowic pojawia się pomysł doprowadzenia odnogi od istniejącej linii kolejowej, prowadzącej do centrum miasta, lub dalej w kierunku Tworoga. Ma być to przyszłościowe podejście do problemów komunikacyjnych regionu, oraz zaspokojenie potrzeb transportowych ogromu, mieszkających w Pyskowicach, pracowników łabędzkiej huty i pobliskich jej zakładów.

Wkrótce potem wspólnie z architektami i zespołami planistycznymi, PKP wpisują niemal w centralny plan nowego osiedla stację kolejową Pyskowice Śródmieście. Projektuje się do niej nową linię kolejową (198)  będącą odnogą szlaku z Pyskowic w kierunku Gliwic i Bytomia. Linia 198 powstaje w latach 1961-1964. Nazwę stacji "Śródmieście" ostatecznie zmieniono na "Pyskowice Miasto" (prawdopodobnie na mogące wprowadzać w błąd pasażerów nazewnictwo - Śródmieściem nazwano już dzielnicę Rynek, a stacja kolejowa została ulokowana nieco na północ od powstającego osiedla "C"). W bezpośrednim sąsiedztwie stacji zaplanowano pętlę autobusową, kilkustanowiskowy dworzec PKS i postój taksówek.

Po otwarciu linii do "Miasta", w 1966r. przystąpiono do projektu budynku dworcowego dla stacji. Rysunki zostały wykonane przez czołowego architekta Biura Projektów Budownictwa Kolejowego w Katowicach - Karola Fojcika. W budynku dworca, który oddano do użytku trzy lata później, na 1200 metrach kwadratowych zmieściły się kasy biletowe, kiosk prasowy, poczekalnia z tablicą odjazdów i przyjazdów, a także przechowalnia bagażu. Z zewnątrz budynku, od strony peronów i stanowisk PKS znajdowało się zejście schodami do toalet. W centralnie ulokowanym atrium stanęła fontanna z rzeźbą wykonaną przez prof. Stanisława Hochuła, kierownika pracowni rzeźbiarskiej Katowickiej Akademii Sztuk Pięknych. Ażurowy, bogato przeszklony budynek, umiejscowiony na wzniesieniu nad peronami, mimo iż projektowany pod batem wielu ograniczeń projektowych i kosztowych, był przestronny, nowoczesny i schludny w odbiorze. Według mieszkańców miasta, nadawał powstającym osiedlom prestiżu i elegancji.

Mieszkańcy miasta w zdecydowanej większości pracują poza nim. Pyskowice z "miasta hutników" przeobrażają się w "miasto kolejarzy" (choć mieszkańcy twierdzą, że zawsze było tym drugim). Medialny, propagandowy przydomek musi nadążać za rzeczywistością, a ta, jasno wskazuje na dużo bardziej rozwinięte tradycje kolejarskie w mieście. Pyskowicki węzeł kolejowy wraz z prężnie działającą parowozownią jest ważnym punktem na kolejowej mapie południowej Polski. Na Starym Mieście, w 1964r. powstaje nowa przychodnia dla pracowników Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych Katowice, której podlega pyskowicka lokomotywownia.

 
QzX8MbT.jpg
LMOHeYc.jpg
3sKjHxY.jpg

Pierwsze dni funkcjonowania stacji Pyskowice Miasto - klatki z kamery 8mm dzięki uprzejmości Michała K. (strzelec2112)

29-1409-1341.jpg
1973

Główny Urząd Geodezji i Kartografii, Pyskowice-Północ 521.341.4, Państwowe Przedsiębiorstwo Geodezyjno-Kartograficzne, 1975r.

źródło: Archiwum Państwowe w Katowicach

Zrzut ekranu 2021-11-20 o 17.14.02.jpg
1973

 

Fotografia lotnicza (fragment oryginału): Główny Urząd Geodezji i Kartografii.

mgl_f_4337 ul. Wojsk Polskich.jpg

Nowe Pyskowice: ul. Wojska Polskiego

fot. Muzeum w Gliwicach

OSIEDLA "PÓŁNOC" I "POŁUDNIE" • 1965 — 1989

Północne Pyskowice mimo wszelkich trudności to nieustannie wielki plac budowy - mieszkańcy obserwują prace ciągnące się latami i narzekają na uciążliwości z tym związane. Kolejne bloki wyrastają z ziemi mozolnie i bez splendoru "wielkiego przedsięwzięcia". 

Kreuje się zarys zabudowań, będących "przedłużeniem" osiedla "A". Wyrastają bloki wzdłuż ulic Konopnickiej, Orzeszkowej, Matejki, Lompy. Wytyczają one wschodni skraj zabudowań, które mają otoczyć nowo powstały zakład Odzieżowej Spółdzielni Pracy "POLKON". Przedsiębiorstwo zatrudnia ok. 400 osób, głównie kobiety, i bardzo szybko staje się wizytówką miasta. Jest też największym obiektem prowadzącym działalność wytwórczą w Pyskowicach.

 

Zrzut ekranu 2021-11-20 o 17.20.53.jpg
polkon.jpg
polkon2.jpeg

Spółdzielnia Pracy Polkon Katowice, oddział w Pyskowicach

źródło: Bożena Jarząbek

zr_1972_L_PY09_d_0007.jpg

ul. Dworcowa, widok w str. ul. Wojska Pol., 1972r.
fot. Zofia Rydet, wł. Zofia Augustyńska-Martyniak;
CC BY-NC-ND 3.0 PL | zofiarydet.com

 
zr_1972_L_PY09_d_0025.jpg

ul. Dworcowa, 1972r.
fot. Zofia Rydet, wł. Zofia Augustyńska-Martyniak;
CC BY-NC-ND 3.0 PL | zofiarydet.com

 
zr_1972_L_PY11_d_0011.jpg

ul. Dworcowa, 1972r.
fot. Zofia Rydet, wł. Zofia Augustyńska-Martyniak;
CC BY-NC-ND 3.0 PL | zofiarydet.com

 
zr_1972_L_PY09_d_0026.jpg

ul. Dworcowa, 1972r.
fot. Zofia Rydet, wł. Zofia Augustyńska-Martyniak;
CC BY-NC-ND 3.0 PL | zofiarydet.com

 
zr_1972_L_PY11_d_0017.jpg

ul. Dworcowa widok w stronę dworca Miasto, 1972r.
fot. Zofia Rydet, wł. Zofia Augustyńska-Martyniak;
CC BY-NC-ND 3.0 PL | zofiarydet.com

 
zr_1972_L_PY10_d_0018.jpg

ul. Dworcowa, 1972r.
fot. Zofia Rydet, wł. Zofia Augustyńska-Martyniak;
CC BY-NC-ND 3.0 PL | zofiarydet.com

 
zr_1972_L_PY09_d_0027.jpg

ul. Dworcowa, 1972r.
fot. Zofia Rydet, wł. Zofia Augustyńska-Martyniak;
CC BY-NC-ND 3.0 PL | zofiarydet.com

 
zr_1972_L_PY10_d_0002.jpg

ul. Dworcowa, 1972r.
fot. Zofia Rydet, wł. Zofia Augustyńska-Martyniak;
CC BY-NC-ND 3.0 PL | zofiarydet.com

 
zr_1972_L_PY10_d_0019.jpg

ul. Dworcowa, w tle budynek dworca Miasto, 1972r.
fot. Zofia Rydet, wł. Zofia Augustyńska-Martyniak;
CC BY-NC-ND 3.0 PL | zofiarydet.com

 

Bezpośrednio w sąsiedztwie nowopowstających zabudowań na północy, na wywłaszczanych działkach, przez które miała przebiegać kontynuacja linii kolejowej nr 198, powstają garaże dla użytkowników samochodów osobowych. Już wiadomo, że plany przedłużania linii kolejowej z "Pyskowic Miasta" zostały zarzucone bezpowrotnie.

W tym samym czasie, rozpoczynają się prace ziemne w obrębie osiedla Braci Pisko, wytyczonego na południowym skraju stacji kolejowej "Miasto". Przygotowywane są także grunty pod miejską ciepłownię, a dodatkowe nitki drogowe mają zwiększyć przepustowość sieci transportowej w mieście. Rozbudowuje się także (i to zwiększając swą powierzchnię dwukrotnie) lokalna zajezdnia autobusowa PKS. 

W okresie 1984-1987 powstają pięciokondygnacyjne blokowiska osiedla Armii Krajowej (przy ulicy o tym samym nazewnictwie), wznoszone w systemie wielkopłytowym W-70. 

 

19771.jpg
1977

 

Fotografia lotnicza (fragment oryginału): Główny Urząd Geodezji i Kartografii.

19781.jpg
1978

 

Fotografia lotnicza (fragment oryginału): Główny Urząd Geodezji i Kartografii.

Zrzut ekranu 2021-11-20 o 22.13.42.jpg

Pyskowice

źródło: Urszula Łagodzic

Zrzut ekranu 2021-11-20 o 22.13.59.jpg

Pyskowice

źródło: Urszula Łagodzic

Zrzut ekranu 2021-11-20 o 22.13.32.jpg

Pyskowice

źródło: Urszula Łagodzic


Choć oficjalnie nie zarzucono planów budowy osiedli o nazewnictwie literowym, coraz częściej w miejsce kolejnych liter alfabetu, pojawia się ujednolicająca ośrodki mieszkalne nazwa "Centrum". 

Lata osiemdziesiąte to kolejne inwestycje, postulowane również przez samych mieszkańców miasta przy okazji wyborów. Z postulatów odrzuconych przez ówczesne władze, a wartych udokumentowania, należy wymienić chęć utworzenia na Starym Mieście otwartego kąpieliska (na terenach między Czechowicami a południową grupą towarową stacji kolejowej w Pyskowicach). W tym miejscu zaplanowano wcześniej roboty torowe, związane z budową pierwszej nitki Kolei Ruchu Regionalnego, z Pyskowic Miasta do Dąbrowy Górniczej. Prace nad nią ruszają w 1986 r. i potrwają do 1992 r.

 

pcn2.jpg

Pyskowice - osiedle mieszkaniowe przy ul. Wojska Polskiego
źródło: Robert Respondowski, ​Inwentaryzacja krajoznawcza woj. katowickiego, zeszyt 5, Miasto Pyskowice,
Regionalna Pracownia Krajoznawcza w Katowicach, 1991r. 

 
Trybuna Robotnicza, 1987, nr 251.png

źródło: Trybuna Robotnicza, 1987, nr 251


Na północnym skraju osiedla Dworcowa/Wieczorka, rozpoczęto budowę Kościoła pw. Nawrócenia św. Pawła w Pyskowicach. 21 września 1983 roku, dekretem Księdza Biskupa Ordynariusza Diecezji Opolskiej Alfonsa Nossola mianowano budowniczego kościoła - księdza Leonarda Strokę (wcześniej pełniącego funkcję wikariusza w parafii św. Mikołaja w Pyskowicach). W 1984 r. odprawiono pierwszą mszę św. polową w miejscu przeznaczonym pod budowę, a rok później rozpoczęto prace, których praktycznie nigdy nie skończono (budowa świątyni trwa do dziś).

Początkowo, budynek świątyni zaprojektowano dla potrzeb 8-10 tys. wiernych. Budynek swoją bryłą miał przypominać łabędzia, zwróconego dziobem w kierunku osiedli "B", oraz "C". Wkrótce po rozpoczęciu budowy, z uwagi na słabnące tempo rozbudowy blokowisk, przeprojektowano budynek w taki sposób, aby zmniejszyć go niemal o połowę. Nie dokończono więc budowy łabędziego ogona, a budynek "ścięto" od strony pól przeznaczonych wcześniej pod dalsze segmenty mieszkalne (powiększając tym samym wewnętrzną antresolę, co było tańszym rozwiązaniem pozwalającym na zachowanie części miejsc dla wiernych wewnątrz). Budowa i wysokie koszty utrzymania budynku zbyt dużego jak na lokalne potrzeby (ok. 4-tysięcznej obecnie parafii) wysoce obciąża finansowo całą wspólnotę.

Na północ od planowanego przedłużenia osiedla "C" (powyżej linii torowiska Pyskowic Miasta) powstaje Cmentarz Komunalny oraz kilka mniejszych zakładów pracy.

 

19881.jpg
1988

 

Fotografia lotnicza (fragmenty oryginału, górne oraz sześć dolnych kwadratów [przybliżenia]): Główny Urząd Geodezji i Kartografii.

1988m4.jpg
1988m7.jpg
1988m6.jpg

Osiedle Braci Pisko.

Budynek tymczasowy ZOR

(dzisiejszy plac Dożynkowy).

Przedszkole (budynek w kształcie litery H)

oraz przychodnia zdrowia (poniżej w kształcie litery C).

1988m1.jpg
1988m2.jpg
1988m3.jpg

Cmentarz Komunalny oraz nowe zakłady pracy

Parafia Nawrócenia św. Pawła

Gotowe osiedla Wieczorka-Dworcowa.

Zrzut ekranu 2021-11-20 o 22.12.32.jpg

Widok na budynek tymczasowy ZOR,

ustawiony przy wlocie alei Dworcowej do miasta w 1978 r.

Zrzut ekranu 2021-11-20 o 22.11.56.jpg

 

Widok na osiedle Dworcowa.

Zrzut ekranu 2021-11-20 o 22.12.02.jpg

 

Widok na osiedle Dworcowa.

Zrzut ekranu 2021-11-20 o 22.12.11.jpg

 

Widok na osiedle Dworcowa.

 
NACZELNIK/BURMISTRZ ALICJA WECEL • 1986 — 19891994 — 1998

W latach 1986-1989 urząd burmistrza miasta sprawuje Alicja Wecel, odbierana przez wyborców jako urzędniczka-estetka, dzięki której, wiele zmienia się w przestrzeni publicznej miasta. W czasie jej kadencji wyremontowano m. in. Miejski Dom Kultury. Zapoczątkowano także kontynuowaną dalej corocznie imprezę plenerową "Dni Pyskowic". Z okazji inauguracyjnych DP w 1986r. uruchomiono nawet pociągi specjalne z parowozem kursujące pomiędzy Pyskowicami a stacją "Miasto". Jazdy powtórzono w roku kolejnym.
 
Alicja Wecel. arch Pyskowice.JPG
IMG_4197.JPG

Alicja Wecel przy pracy.

źródło: ze zbiorów i dzięki uprzejmości P. Katarzyny Szota-Eksner

 

Alicja Wecel przy pracy.

źródło: ze zbiorów i dzięki uprzejmości P. Katarzyny Szota-Eksner

Wobec braku dalszych inwestycji mieszkalnych oraz problemów z bezrobociem, przeznaczono pod zagospodarowanie przedsiębiorcze 14 hektarów wolnej przestrzeni przy Sroczej Górze. Wstępne zainteresowanie nabyciem terenu wyraził koncern PepsiCo, co odbijało się wśród mieszkańców szerokim echem, zwłaszcza z uwagi na przyjętą wcześniej zasadę o absolutnym wstrzymaniu się od budowy obiektów przemysłowych na zielonych obrzeżach Górnego Śląska. Ostatecznie w Pyskowicach nie wybudowano wytwórni napojów, nie z racji wspomnianej zasady, a z uwagi na korzystniejsze oferty ze strony innych miast.
 
Zrzut ekranu 2021-04-4 o 15.26.49.png

źródło: Trybuna Robotnicza, (1986-1989/niezidentyfikowany numer)

w3.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, listopad 1994 (dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

PYSKOWICE III RZECZPOSPOLITEJ • 1989 — 2018

Wecel ustępuje Ryszardowi Drozd w kadencji 1990-1994 i ponownie wraca na urząd w roku 1994. W tym czasie, w mieście szerokim echem odbija się trudna sytuacja finansowa "nowego kościoła" - Parafii Nawrócenia św. Pawła. Także kwestia dalszego zagospodarowania gruntów wokół parafii oraz ogólna strategia rozwoju dla miasta nie są przez dłuższy czas opracowywane, a Rada Miasta, wydaje się mieszkańcom pracować momentami po omacku i bez pomysłu na dalsze działania dla Pyskowic.

W końcu, w pierwszym kwartale 1995r. przygotowany został dokument "Plan społeczno-gospodarczy miasta Pyskowice na rok 1995", który ma być punktem wyjścia do cyklicznie opracowywanych i uchwalanych rozwiązań i założeń budżetowych dla rozwoju miasta. Uwzględniał on wszystkie ważne wskaźniki dot. gospodarki komunalnej, mieszkaniowej, zatrudnienia, komunikacji i telekomunikacji, ochrony społecznej, ochrony zdrowia i środowiska, inwestycji, edukacji i kultury. Zdaniem opozycji, zbyt lakonicznie i zdawkowo, jednak pozwalał na jakiekolwiek dalsze działania.

Burmistrz Wecel zauważa, że Pyskowicom nadal brakuje czynnika miastotwórczego, pozwalającego na odcięcie się od roli miasta-sypialni. Konsultuje Ona na szczeblu krajowym i zagranicznym możliwości przyciągnięcia do miasta inwestorów, mogących zapewnić zatrudnienie oraz rozwój dla mieszkańców miasta. Przygotowuje się także budynek przy ul. Kopernika 2 na cele utworzenia Inkubatora Przedsiębiorczości.
 
w1.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, styczeń 1995

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

w2.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, luty 1995

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

w4.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, marzec 1995

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

w5.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, kwiecień 1995

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

Rozpoczyna się zorganizowaną, masową sprzedaż komunalnych lokali mieszkalnych; wstrzymuje się jednocześnie budowy kolejnych blokowisk, których przeciwniczką jest rządząca Burmistrz. Rozplanowuje się budownictwo domkowe jednorodzinne na Starym Mieście oraz w pobliżu Parafii św. Pawła. Jedną z największych ambicji Rządzącej, jest powtórne zazielenienie miasta, a co za tym idzie znacząca poprawa jego estetyki.

Planem budzącym kontrowersje wśród mieszkańców, jest pomysł zorganizowania dużego wysypiska odpadów komunalnych na terenie gminy (choć tak naprawdę, w tym momencie trwające od 1987r. prace projektowe dobiegają już końca, a budowa ma się rozpocząć lada moment). Miasto widzi w inwestycji szansę na poprawę sytuacji budżetowej. Dotychczas funkcjonowało składowisko przy ul. Piaskowej, które zostaje zamknięte z dniem 30 sierpnia 1995r.


Alicja Wecel w rozmowie z Mirosławem Dąbrowskim, na łamach Przeglądu Pyskowickiego (kwiecień 1996, nr 6) zapytana o to, jak ocenia budżet zaplanowany na 1995r., wypowiada bardzo wymowne słowa: "Jest to budżet na miarę możliwości 20-tysięcznej gminy, nasyconej ponad miarę mieszkaniami, pozbawionej dużych zakładów produkcyjnych". Jej wypowiedź, potwierdza, że miasteczko pokutuje za błędy planów socjalistycznych nawet niemal dekadę po upadku PRL, co gorsze, nadal bez większych szans na szybką poprawę sytuacji.
 
aw3.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, styczeń 1995

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

aw4.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, sierpień 1995

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

aw1.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, sierpień 1995

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

aw2.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, sierpień 1995

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

W kolejnych latach na wytyczonych wreszcie działkach przy Parafii św. Pawła powstają pierwsze domki jednorodzinne. Mieszkańcy mogą zadecydować o nazwach nowych ulic w mieście. W lokalnej prasie występuje proboszcz Leonard Stroka. Opowiada o ponoszonych przez Kościół kosztach oraz zaangażowaniu społecznym w trwające prace.

Lata dziewięćdziesiąte to okres ważny w kwestii transportu. Popularyzuje się komunikacja indywidualna, rośnie liczba samochodów osobowych na osiedlach i ulicach. W 1992 r. upada budowa Kolei Ruchu Regionalnego, co tylko nadaje pędu degradacji całej linii kolejowej nr 198. 

W 1993r. zamknięta zostaje pyskowicka parowozownia, o której przejęcie zapytują pasjonaci historii kolei. W 1996r. ich staraniami przywraca się do ruchu pierwszy parowóz w ramach kolejowej działalności muzealnej w mieście, a w 1998r. zawiązuje się Towarzystwo Ochrony Zabytków Kolejnictwa. Na przestrzeni lat 1994-1999 odbywają się liczne, zorganizowane transporty polskich zabytków kolejnictwa do zagranicznych muzeów transportu i techniki. Także z Pyskowic i Bytomia wyjeżdża kilkanaście sztuk parowozów uratowanych od złomowania przez PKP i prywatne zarządy, głównie przemysłowe.
 
 

Rozrasta się sieć autobusowa. Przeniesiony zostaje główny przystanek przesiadkowy z pl. Kopernika na ul. Dworcową przy budynku dworca PKP Pyskowice Miasto, który zostaje przejęty od PKP przez PKS w lipcu 1997r. na cele uruchomienia dworca autobusowego. W obliczu rosnących problemów ruchowych i finansowych na PKP zwiastuje to problem z utrzymaniem połączeń kolejowych do "Miasta".

W 1997r. miasto zmaga się ze skutkami powodzi tysiąclecia. Największe szkody w mieście odnotowano na terenach bliskich rzece Dramie, jednak nawet te fragmenty miasta położone na wzniesieniu jak Pl. Wyszyńskiego, czy oddalone od rzeki, jak ul. Traugutta czy Toszecka, ulegają zalaniom. Mieszkańcy organizują pomoc dla poszkodowanych nie tylko pyskowiczan w placówce Caritas działającej na terenie Parafii św. Pawła.

W 1998r. ostatecznie zapada decyzja o nienadawaniu Pyskowicom statusu miasta powiatowego, w czym również doszukiwano się szansy na podniesienie rangi miasta. Powstaje powiat gliwicki, do którego włącza się Pyskowice. Wielomiesięczne działania Unii Wolności oraz finalną decyzję rządu krytykują podłamani mieszkańcy i władze miejskie.

 
wca3.jpg
wca1.jpg
wca2.jpg
uw.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, X/1995

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

źródło: Przegląd Pyskowicki, IX/1999

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

źródło: Przegląd Pyskowicki, XII/1999

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

źródło: Przegląd Pyskowicki, sierpień 1995

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

Trybuna Śląska, 1995, nr 88.png
Trybuna Śląska, 1996, nr 69.png
Trybuna Śląska, 1995, nr 98.png
Trybuna Śląska, 1997, nr 41.jpg
RJa.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, I/1997

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

RJ1.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, I/1997

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

RJ2.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, I/1997

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

RJ3.jpg

źródło: Przegląd Pyskowicki, II/1997

(dzięki uprzejmości UM Pyskowice)

Zmiany ustrojowe, załamania finansowe na budowach, umorzenie idei rozwoju planów deglomeracyjnych, oraz kryzys w Polskich kolejach państwowych spowodowały całkowite przerwanie prac nad Nowymi Pyskowicami w myśl rozwoju wielkich osiedli mieszkaniowych. To, co udało się wybudować, to osiedla "literowe" oraz kilka ośrodków doń przylegających, które przemianowano na ujednolicającą nazwę "Osiedla Centrum".

Mieszkańcy nieoficjalnie stworzyli nowy podział miasta. "Nowymi Pyskowicami" zwykli nazywać tą jego część, położoną na północ od rzeki Dramy. Analogicznie, wszystko co na południe od jej koryta to dla nich "Stare Pyskowice". Wyróżnia się także w obrębie południowej części miasta dzielnice: Dzierżno, Mikuszowina oraz Zaolszany.
 

pcn1.jpg

źródło: Robert Respondowski (rys. Piotr Rościszewski), ​Inwentaryzacja krajoznawcza woj. katowickiego, zeszyt 5, Miasto Pyskowice,

Regionalna Pracownia Krajoznawcza w Katowicach, 1991r. 

 

Miasto jest "przerośnięte". Ogrom zabudowań mieszkalnych w połączeniu z brakiem zaplecza robotniczego pogrąża Pyskowice w bezrobociu. Łabędzka huta i zaplecze zbrojeniowe w postaci zakładów BUMAR ograniczają zatrudnienie, najpierw z uwagi na mechanizację procesów, później z powodu malejącej liczby kontraktów. Pyskowickie zakłady pracy nadal nie zapewniają wystarczającej ilości etatów dla mieszkańców. Zaplanowane w zatrważającej ilości lokale przeznaczone pod handel i usługi - opustoszałe, nie znajdują kolejnych najemców.

Pyskowice wyrosły na ogromną sypialnię, skąd mimo wszelkich starań i prób różnych władz, wszędzie jest daleko. Dojazdy do szkoły czy pracy stają się uciążliwe, tym bardziej, po likwidacji pociągów dojeżdżających do stacji Pyskowice Miasto w 2001r. 

 

Trybuna Śląska, 1999, nr 295.jpg

źródło: Trybuna Śląska, 1999, nr 295

Trybuna Śląska, 1999, nr 295 2.jpg

źródło: Trybuna Śląska, 1999, nr 295

Szansę na wyjście z bezrobocia nadała budowa fabryki samochodów Opel w Gliwicach. W późniejszym czasie, po roku 2000 wyznaczono pierwszą w mieście strefę ekonomiczną w dzielnicy południowej, przy wylocie dróg w kierunku Gliwic. Ta rozrasta się do dziś i oferuje spore zaplecze etatowe dla mieszkańców Pyskowic; głównie w branżach: produkcji okien i drzwi, przeróbki i dystrybucji kruszyw oraz logistyki.

Przy północnym skraju miasta (wylot w kierunku Wielowsi) wytyczono północą strefę ekonomiczną Pyskowic, gdzie sporych rozmiarów przedsiębiorstwa oferują zatrudnienie głównie w branży logistycznej.

 

n11.jpg

ul. 1 Maja

źródło: Pocztówka (autor nieznany)

n14.jpg

ul. Wojska Polskiego

źródło: Pocztówka (autor nieznany)

n13.jpg

ul. Szopena

źródło: Pocztówka (autor nieznany)

na4.jpg

ul. Strzelców Bytomskich

źródło: Pocztówka (autor nieznany)

Z końcem lat 90 siedziba Urzędu Miejskiego zostaje przeniesiona do budynku dawnego hotelu "Elis" przy ul. Strzelców Bytomskich. Na ten czas przypadają także ostatnie miejskie podrygi urbanistyczne, kiedy to Wydział Architektury i Rozwoju Miasta szuka pomysłu na zagospodarowanie przestrzeni pomiędzy ulicami: Dworcową, Szpitalną i Wojska Polskiego.

 

Nieurządzony pomiędzy osiedlami zielony plac, wcześniej przygotowywany pod budowę "czynnika wysokościowego" (wielopiętrowych budynków akcentujących wielkomiejskość),  nazwany przez mieszkańców "Dożynkowym" (od organizowanych wokół niego świąt plonów) nie spełniał roli reprezentacyjnej dla miasta i stanowił wyraźną wyrwę w, dość jednolitym, układzie przestrzennym Nowego Miasta.

 

Najwcześniejszym udokumentowanym pomysłem, który przeszedł do fazy projektowej, była budowa 3-4 kondygnacyjnego centrum handlowego, okalającego plac z mnogością ciągów pieszych i zielonych dekoracji. Pomysł ten pokrywa się z rosnącymi potrzebami utworzenia w mieście placu handlowego (targowego). Pojawiają się nawet budki spełniające role małych, prywatnych sklepików.

 

Do realizacji inwestycji, w obawie przed konkurencją, nie dopuszcza wewnętrzne porozumienie ówczesnych władz miasta; na które składały się osoby prowadzące własne, małe działalności w mieście.
 

ch2.jpg
ch1.jpg

Centrum handlowe przy zbiegu ulic Wojska Polskiego, Dworcowej i Szpitalnej

Wydział Architektury i Rozwoju Miasta Pyskowice, Stanisław Kokot

źródło: S. Kokot; Przegląd Pyskowicki, maj 1999r.

Kolejny całościowy projekt zagospodarowania przestrzeni powstaje w roku 2003, kiedy rozważa się przywrócenie działalności amfiteatru i obiektu basenowego w mieście. Uwzględnia się w nowym planie także plac targowy.

 

Wszystkie budynki (amfiteatr - 812 m^2, plac targowy - 1852 m^2 i aquapark 3193 m^2/razem z piętrem 3510 m^2) wyrysowano z dostępem do sporego parkingu (258 miejsc), postoju dla autobusów miejskich (9 miejscowa zatoka przystankowa) i ciągów pieszych, przecinających cały plac wzdłuż i wszerz. Na uwagę zasługuje kompleksowe podejście do projektu aquaparku oferującego strefy: basenową, siłowni, SPA, wellness i squash.

Ostatecznie żadnego z założeń nie zrealizowano. Powierzchnia Placu Dożynkowego została podzielona na wiele mniejszych działek, na których dopiero w latach późniejszych rozpoczną się mniejsze inwestycje jak skatepark, plac zabaw czy siłownia plenerowa.

aq1.jpg
aq2.jpg

Koncepcja zagospodarowania przestrzeni: Aquapark (parter, piętro), 2003.

źródło: Mobius.

W2.png
W1.png

Wizualizacja układu przestrzennego, gdyby doszło do realizacji opisywanych projektów zagospodarowania Placu Dożynkowego.

Na podstawie dostępnych archiwów i układu współczesnych zabudowań wokół Placu (2022), rysował Piotr Borowiak .