Różne, znalezione w internecie infoposty dotyczące KRR. Opatrzone są nickiem/podpisem i datą, zachowano pisownię oryginalną i zapisano tutaj.  

Nie należy ich traktować jako źródeł w 100% dostarczających potwierdzonych informacji nt. projektu; raczej jako ciekawostki i tropy.

Taryfa biletowa KRR:

2017 Piotr napisał/a:

Zaciekawiony allegrową aukcją biletów kartonikowych strefowych (Katowice Bogucice-Gliwice) opatrzonych podpisem "KRR" przeszukałem najgłębsze zakątki internetu w poszukiwaniu szczegółów na temat tego, dlaczego takie bilety powstały, kiedy nie położono nawet torów. Jak się okazuje, tu cytat z jednej z grup dyskusyjnych (post z roku 1999!): 

 

1999 Nieznany napisał/a:

"Równocześnie w tamtych latach [budowy KRR - przyp. red.] dokonano wielu posunięć organizacyjnych zmierzających do ugruntowania przyzwyczajeń ludności do korzystania z kolei wzdłuż przyszłej trasy. Przywrócono ruch wahadłowy na średnicy w odstępie co 20 minut, oraz wprowadzono niższą taryfę "KRR" na bazie automatycznej sprzedaży biletów."

2017 Piotr napisał/a:

W ramach dodatku cytat z jednej z grup dyskusyjnych w internecie (odnośnie nowoczesnych automatów biletowych): 

2017 Michal napisał/a:

Masz na myśli te żółte, sporych rozmiarów skrzynie? Ich producentem były Kolejowe Zakłady Łączności w Bydgoszczy. Dużo tych kasowników było na obszarze ówczesnej Śląskiej DOKP, w ramach projektu "Kolej Ruchu Regionalnego". Co prawda, budowy KRR nigdy nie ukończono, ale wtedy, dla zachęty, już wprowadzono w ramach projektu takt pociągów i spec-taryfę KRR, opierając się m.in. o wspomniane kasowniki.

2017 Piotr napisał/a:

Nieco głębiej jeszcze jedna ciekawostka. Jak już wiemy KRR była w swoim założeniu bardzo zaawansowana technologicznie, o ile nie była najbardziej nowoczesnym jak na tamte czasy projektem. Post z jednej z grup dyskusyjnych z roku 1999: 

1999 Nieznany napisał/a: 

"W Centralnych Zakładach Automatyzacji Hutnictwa w Katowicach rodzi się model krajowego informatora paletowego dla przyszłej Kolei Ruchu Regionalnego (KRR) na Śląsku. Ponadto, w katowickim "Elektromontażu" powstaje dla KRR model tablicy peronowej, opartej na diodach elektroluminescencyjnych (powinna ona umożliwiać także przekaz ruchomych tekstów). Centralny komputer ma sterować takimi tablicami na całym odcinku linii. Przewiduje się, że model eksploatacyjny tego rodzaju tablicy jeszcze w bieżącym roku zostanie sprawdzony na stacji w Zawierciu. Jeśli model zda egzamin, rozpocznie się seryjną produkcje, takich tablic dla całej sieci PKP."

2017 Franooo napisał/a:

Pamiętajcie że biletomaty funkcjonowały do połowy lat 90 na niektórych peronach dzisiejszej linii S1, a ich taryfa obowiązywała na zwykłe EZT kursujące po linii 137 w takcie 20 minutowym (zaostrzonym do co 10) w godzinach szczytu.

Losowe dyskusje powiązane tematycznie z PKP i KRR

w okresie jej budowy lub zaraz po jej zaprzestaniu:

 

2003 - Jakub napisał/a:

"W 1989 na odcinku Zabrze-Gliwice (ach, te czasy budowy KRR) miałem przyjemność jechać 115km/h. Pełny skład 2xEN57 osiągnął taka prędkość po ponad 2 kilometrach rozpędzania i utrzymał ja na odcinku 2 kilometrów, aczkolwiek jak wszedł w rozjazdy na wysokości Sośnicy, pasażerowie niemal spadali z siedzeń. Ale taki rajd pamiętam tylko raz, faktycznie wtdy opóxniona jednostka z Katowic do Gliwic dojechała w 33 minuty, zatrzymując się na wszystkich przystankach."

2003 - Jakub napisał/a:

"W dawnych dobrych czasach czyli 1989 był takt 20 minutowy Gliwice (Pyskowice Miasto)- Ząbkowice-Zawiercie/Strzemieszyce, w szczycie 5-10 minutowy. Nie bujam. I były juz automaty biletowe, bilety tanie jak barszczyk i pociągi bez kondich. Standardem było 120% zapełnienia w trójskładzie EN57 jadącym z Katowic o 7.18 do Gliwic i zapelnienie 50-100% praktycznie od rana do wieczora na wszystkich kursach. Żyła złota. 

Była sobie więc SKM, tyle że ją rozd... głupi debile w późniejszych latach konsekwentnie wygaszając popyt - po prostu krojono rozkład tak, że KZK GOP wprowadził linie autobusową 840 która dziś przejęła 50% potoków na tej trasie. Podejrzewam że większość z PeKaPowskich decydentów którzy zarżnęli to prosię do dziś pracuje, biorąc pod uwagę "sukcesy" PKP PR w Katowicach."

2002 - JH napisał/a:

"Przykro mi, ale PKP wielokrotnie działało w taki sposób. Wystarczy przyjechać na Śląsk, aby zobaczyć ile linii zelektryfikowanych ogromnym kosztem w latach 80-tych rozebrano w latach 90-tych. A juz totalnym przekrętem okazała sie budowa KRR czyli śląskiej SKM - to co zbudowano na przelomie lat 80/90, rozebrano zanim zdążyły po tym pojechac pociagi. 

Przykładem ekstremalnym jest bezstykowy tor na dwutorowej zelektryfikowanej w latach 80-tych linii Bytom-Pyskowice nadający sie do jazdy z prędkością 100km/h... tyle ze dziś tam już nie ma ani trakcji ani toru bo 
rozebrali/skradli."

1999 - Jakub napisał/a:

"W 1997 dopuszczono do wybudowania stacji benzynowej ARAL na zabytkowej stacji Gliwice Trynek, a w 1998 do przedluzenia ulicy Szymona Konarskiego kosztem stacji Gliwice Srodmiescie. W 1998 wreszcie Prezes PKP podpisal ostateczna decyzje o likwidacji linii Gliwice Wask-Bytom Karb Wask, przygotowana przez tych samych ludzi, ktorzy odpowiadaja za zaniechanie ruchu na tym szlaku. 

Dlaczego nikt nie idzie do pierdla za taka niegospodarnosc !?!?!?! 

Musialaby pojsc do pierdla owczesna gora SlDOKP a nawet DN PKP bo oni to przeciez podpisuja, a nie analizuja. Od analizowania maja cale tabuny pierdzistolkow, ktore potrafia w razie zapotrzebowania wykazac nierentownosc albo rentownosc jakiejs linii, niezaleznie od obiektynych faktow. Za samo KRR powinno isc siedziec towarzystwo, bo jest to chyba najwiekszy przyklad niegospodarnosci na PKP i najbardziej obrazowy - w ostatnich latach."

1999 - Jakub napisał/a:

"No tak, fascynujaca inwestycja w KRR Zawiercie-Katowice zaowocowala wyburzeniem masy kamienic w kilku miastach, polozono dziesiatki wiaduktow, kilometry torow (oczywiscie po kawalku) a teraz - coz czestotliwosc ruchu pociagow podmiejskich spadla do poziomu takiegoi ze nikomu to nie jest potrzebne, a to co zbudowano powoli sie rozbiera. Jedyny plus KRRu to chyba uruchomiony wiadukt w Chorzowie Batorym ktory sluzy teraz jak fragment odcinka Katowice-Gliwice."

1998 - AK napisał/a:

"Ja również jestem mieszkańcem w/w aglomeracji (Ruda Śląska) i również ubolewam nad zarzuceniem prac nad KRR. Nie ma KRR a częstotliwość przewozów na tym co jest spadła. Zamiast posłać jedną jednostkę co np. 15-20 minut to jadą dwie lub trzy w zestawie ale co godzinę, więc normalne jest że każdy wybierze autobus (linia 840 kursuje co 30 min. ale są godziny w których kursuje co 15 min.). 


Problem obsad konduktorskich? Przecież są supermeni z agencji !"

Rok nieznany - autor nieznany napisał:

"PKP przyniosło to tylko dodatkowe straty, bo likwidacja jest bardzo kosztowna, ponadto linia gdzie utrzymuje sie ruch jest zwolniona z podatków, a leżąca odłogiem i nieużywana - wymaga płacenia przez PKP podatków samorządowi. Ale likwidacja to też duzy dochód w prywatna kieszeń, jesli PKPowski naczelnik dogadał się z firmą złomiarską izłomiarz odpalał im działkę. Tyle że likwidacja linii to nie tylko sprzedaż toru na złom - koszty przywrócenia terenu do stanu "sprzed powstania linii" czyli chociażby niwelacja nasypów i wykopów są kolosalne i wielokrotnie przekraczają wartość zlomową szyn i ew. trakcji elektrycznej. 

Najbardziej spektakularne likwidacje to własnie te, gdzie w latach 90-tych rozebrano torowiska i sieć trakcyjną tam, gdzie polożono ją ledwo kilka, kilkanascie lat wcześniej - chocby na Śląsku jak Zabrze Biskupice-Mikulczyce-Pyskowice, Z. Mikulczyce-Tworóg Brynek, Pyskowice-Pyskowice Miasto i wiele innych."

Zamknięcie Pyskowic Miasta (2000r.):

2000 - Jakub napisał/a:

"W Gliwicach na dworcu wisi ogłoszenie o zawieszeniu przewozów na odcinku Pyskowice - Pyskowice Miasto od 3.04. Niby króciutka linia, EN57, ale żal... Pozdrawiam zasmucony. ."

2000 - Leszek napisał/a:

"I pomyśleć, że kilka lat temu do Pyskowic Miasta miała jeździć szybka kolej KRR. A teraz kolejne miasto bez komunikacji kolejowej. Ps. Ciekawe czy można kupić bilet do Pyskowic Miasta?."

2000 - Grzegorz odpowiedział/a:

"Od 3.04. pewnie nie, bo w tym ogłoszeniu jest napisane o "niesprzedawaniu" biletów (przynajmniej w Gliwicach). ."